Przejdź do treści

Alan Jones nie żyje. Mistrz świata F1 mógł zdobyć więcej tytułów

Karol Miszta · 5 min czytania
Alan Jones nie żyje. Mistrz świata F1 mógł zdobyć więcej tytułów
Źródło: autosport.com

W skrócie

  • Śmierć Alana Jonesa Mistrz świata Formuły 1 z 1980 roku zmarł 5 listopada w wieku 80 lat po krótkiej chorobie.
  • Sukcesy w barwach Williamsa Australijczyk wywalczył pierwszy w historii zespołu Williams tytuł mistrzowski kierowców, wygrywając rywalizację w sezonie 1980.
  • Ostateczny bilans w Formule 1 Karierę w mistrzostwach zakończył z dorobkiem 12 zwycięstw w punktowanych Grand Prix, sześciu pole position oraz 24 miejsc na podium.

Alan Jones, mistrz świata Formuły 1 z 1980 roku, zmarł w wieku 80 lat po krótkiej chorobie. Był pierwszym kierowcą, który zdobył tytuł z Williamsem, a jego nagła decyzja o rezygnacji ze startów po sezonie 1981 otworzyła Keke Rosbergowi drogę do zespołu, w którym Fin zdobył mistrzostwo w 1982 roku.

Jones urodził się w Melbourne w 1946 roku. Jego ojciec Stan był biznesmenem i kierowcą wyścigowym, a Alan obserwował z boku, jak ten wygrał Grand Prix Australii w 1959 roku na torze Albert Park. Sam powtórzył ten sukces w 1980 roku na Calder Park i pozostaje ostatnim Australijczykiem, który zwyciężył w tym wyścigu. W latach 60. próbował sił w wyścigach w Wielkiej Brytanii, po czym wrócił do Australii.

Od Formuły 3 do pierwszego mistrzostwa Williamsa

W 1970 roku przeniósł się do Londynu, a na ugruntowanie pozycji potrzebował trzech lat. W 1973 roku odniósł pierwsze zwycięstwo w Formule 3 na Silverstone i zajął drugie miejsce w brytyjskich mistrzostwach tej kategorii za kierownicą bolidu GRD. W F1 zadebiutował w 1975 roku w prywatnym Heskethie. Gdy po sezonie zespół zakończył działalność, Jones przeszedł do ekipy Grahama Hilla, a rok 1976 spędził w Surtees, gdzie jego kariera utknęła w miejscu.

Szansę dał mu Shadow, który stracił swojego czołowego kierowcę Toma Pryce’a w tragicznym wypadku w Republice Południowej Afryki. Samochód DN8 nie należał do najnowocześniejszych, ale Jones regularnie walczył o punkty. Pierwsze zwycięstwo w F1 odniósł w Grand Prix Austrii w 1977 roku: w zmiennych warunkach przedarł się na pierwsze miejsce z 14. pola startowego. W 1978 roku zainteresowanie Jonesem wyraziło Ferrari. Kierowca sądził, że uzgodnił umowę, lecz Enzo Ferrari zmienił decyzję i podpisał kontrakt z Gilles’em Villeneuve.

Jones przyjął ofertę młodego zespołu Williamsa, założonego przez Franka Williamsa i Patricka Heada. W pierwszym sezonie omal nie wygrał za kierownicą FW06 w Long Beach, ale przeszkodziło mu uszkodzone skrzydło. Na Brands Hatch szansę na zwycięstwo odebrała mu awaria skrzyni biegów, a w Grand Prix Stanów Zjednoczonych był drugi za Carlosem Reutemannem z Ferrari. W tym czasie w Grove kończono nowy samochód, FW07. Gdy Jones i jego nowy kolega z zespołu Clay Regazzoni zaczęli nim startować, a usterki zostały usunięte, Williams stał się ekipą, z którą trzeba było się liczyć.

Jones prowadził z dużą przewagą na Silverstone, gdy awaria pompy wody otworzyła Regazzoniemu drogę do pierwszego zwycięstwa dla Williamsa. Potem Australijczyk wygrał cztery z pozostałych sześciu Grand Prix i zakończył sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji. Sam przyznawał, że lepiej radzi sobie w wyścigach niż w kwalifikacjach. W latach 1980–1981 rywalizował o prymat z Nelsonem Piquetem z Brabhama. W 1980 roku odniósł pięć zwycięstw w mistrzostwach oraz dwa w wyścigach pozamistrzowskich i pokonał Brazylijczyka w walce o tytuł.

Sezon 1981 utrudniały mu pech i błędy, choć Jones momentami prezentował się lepiej niż rok wcześniej. Wygrał dwa wyścigi, w tym finał sezonu na Caesars Palace, który zdominował, a mistrzostwa ponownie zakończył na trzecim miejscu. Ku zaskoczeniu wszystkich po sezonie odwiesił kask. Do tej decyzji przyczynił się stres związany z podróżowaniem. Po jego odejściu Williams zdobył mistrzostwo w 1982 roku z Keke Rosbergiem.

Patrick Head uważał, że Jones mógł sięgnąć po więcej tytułów. Po latach wspominał:

Alan był człowiekiem o bardzo pozytywnym usposobieniu, miał wielkie poczucie humoru i był fantastycznym walczakiem na torze. Był też bardzo utalentowany, a tylko okoliczności sprawiły, że nie jest wyżej ceniony. Myślę, że dorównywał najlepszym. Był wystarczająco dobry, by zdobyć wiele tytułów

Do F1 wrócił w 1983 roku, gdy poprowadził Arrowsa w Long Beach. Po przerwie w kolejnym sezonie pojawił się rok później w zespole Beatrice-Haas: najpierw wystartował w trzech Grand Prix, a następnie przejechał cały sezon 1986. Nie odniósł już zwycięstwa. Karierę w F1 zakończył z dorobkiem 12 wygranych w punktowanych Grand Prix, sześciu pole position i 24 miejsc na podium.

Po zakończeniu startów w F1 ścigał się w Australii samochodami GT i bolidami jednomiejscowymi. Startował także w V8 Supercars, gdzie jego najlepszym wynikiem było drugie miejsce w 1993 roku, a w wyścigach samochodów sportowych, między innymi w Le Mans, reprezentował Porsche i Toyotę. Występował również w serii CART z zespołem Newman-Haas. Ostatni raz wystartował w profesjonalnym wyścigu w 2002 roku: był wtedy współkierowcą w Bathurst 1000 w zespole Dick Johnson Racing.

Równolegle rozwijał karierę w mediach i przez wiele lat komentował transmisje F1 w australijskiej telewizji. Podobnie jak za kierownicą, nie unikał wyrażania własnego zdania i mówił wprost, co myśli. W 1980 roku otrzymał MBE za zasługi dla sportów motorowych, a w 1989 roku trafił do Sport Australia Hall of Fame. Pozostawił żonę Amandę Butler-Davis oraz sześcioro dzieci: Christiana, Amber, Zarę, Jacka, Camillę i Emmę.

Rodzina przekazała, że Jones zmarł 5 listopada po krótkiej chorobie. W oświadczeniu jego żona Amanda Butler-Davis napisała:

Jesteśmy głęboko zasmuceni, że musimy poinformować o śmierci naszego ukochanego Alana, który odszedł 5 listopada po krótkiej chorobie. Będzie go bardzo brakowało, a bliscy i liczni kibice, którym zawsze był wdzięczny za wsparcie, będą go wspominać z sympatią

W dalszej części oświadczenia Butler-Davis podkreśliła:

Alan poświęcił życie motorsportowi, budując dziedzictwo, które przetrwa dzięki niezliczonym osobom, których życie wzbogacił. Dzięki swoim osiągnięciom, pasji i niepowtarzalnemu charakterowi, zarówno na torze, jak i poza nim, pozostawił trwały ślad w sporcie w Australii i na całym świecie. Jako rodzina chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy przez wiele lat towarzyszyli Alanowi, za przyjaźń, miłość i wsparcie. Miał ogromne szczęście, że otaczało go tak wielu wspaniałych ludzi

Williams pożegnał pierwszego mistrza świata w historii zespołu i przypomniał o jego szczególnej więzi z Frankiem Williamsem oraz Patrickiem Headem. W oświadczeniu ekipa napisała:

Wszyscy w Williamsie są głęboko zasmuceni śmiercią Alana Jonesa. Alan odegrał kluczową rolę w budowie dzisiejszego Williamsa, tworząc niezwykłą więź z Frankiem Williamsem i Patrickiem Headem oraz zdobywając dla nas pierwszy tytuł mistrza świata kierowców. Wyznaczył standard dla mistrzów Williamsa: był szybkim, bezkompromisowym kierowcą, który zawsze rzucał wyzwanie rywalom, kochał motorsport i poświęcił mu życie. Jest prawdziwą australijską ikoną i legendą Williamsa. Będzie nam go bardzo brakowało. Łączymy się w myślach z rodziną Jonesa i jego przyjaciółmi

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!