Śląsk Wrocław rozstał się z Ante Simundzą i rozpoczął poszukiwania jego następcy. Kandydatur jest kilka, ale na razie nie wiadomo, kto ostatecznie przejmie zespół. Tymczasem okazuje się, że zmiany mogą pójść znacznie dalej.
Wśród rozważanych opcji pojawiają się Aleksandar Vuković i Ryszard Tarasiewicz. Według informacji Piotra Wołosika ich notowania są wysokie, natomiast kandydatura Czesława Michniewicza miała zostać odrzucona.
Jest też wariant wewnętrzny. Najbliższy mecz z Piastem Gliwice poprowadzi Toni Golem, dotychczasowy asystent Ante Simundzy. Chorwat zna zespół, pracował z nim na co dzień i z tego względu również jest brany pod uwagę przy dalszych decyzjach.
Na tym jednak nie kończy się zamieszanie wokół Śląska. Remigiusz Jezierski, który jako prezes uczestniczy w procesie zmian w klubie, sam może nie być pewny swojej przyszłości.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk nie wykluczył, że jeśli władzom Śląska zrealizować konkretnych, wcześniej ustalonych celów konsekwencje mogą objąć także najwyższe stanowiska.
Ewentualne odejście Jezierskiego byłoby dużym zaskoczeniem, zwłaszcza że Śląsk jest właśnie w trakcie wyboru nowego szkoleniowca. Jednocześnie taki ruch oznaczałby, że we Wrocławiu nie mamy już do czynienia wyłącznie z korektą na ławce trenerskiej.
Najpierw zwolniony został Ante Simundza, potem dyrektor sportowy, teraz trwa wybór jego następcy, a równolegle pojawiła się możliwość zmiany na stanowisku prezesa. We Wrocławiu po powrocie do Ekstraklasy trudno mówić o spokoju.
