Przejdź do treści

Śląsk Wrocław może zmienić trenera. Następca już w klubie!

Maksymilian Kotowski · 2 min czytania
Śląsk Wrocław może zmienić trenera. Następca już w klubie!

Zwycięstwo nad Wieczystą Kraków miało uspokoić sytuację w Śląsku Wrocław. Spokój trwał jednak krótko. Odpadnięcie z Pucharu Polski ponownie uruchomiło dyskusję o przyszłości Ante Šimundžy, a w przestrzeni medialnej pojawiło się już nazwisko człowieka, który mógłby przejąć jego obowiązki.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że wygrana 2:0 z Wieczystą da Słoweńcowi więcej czasu. Śląsk przerwał wtedy serię pięciu ligowych porażek i po raz pierwszy od 84 dni zdobył komplet punktów.

Potem przyszedł jednak wyjazd do Opola. Wrocławianie byli blisko awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski, ale nie utrzymali prowadzenia. Odra wyrównała w 95. minucie, a w dogrywce przechyliła spotkanie na swoją stronę. Śląsk przegrał 1:2 i zakończył udział w rozgrywkach.

Reklama · 18+

Taki scenariusz szczególnie boli zespół, który już wcześniej miał problemy z zamykaniem spotkań. W lidze decydujące gole w samej końcówce odbierały Śląskowi punkty między innymi w meczach z Koroną Kielce i Wisłą Kraków. Po 12 kolejkach wrocławianie mają dziewięć punktów i zajmują 15. miejsce.

W tej sytuacji ponownie zaczęły pojawiać się pytania o dalszą pracę Šimundžy. Robert Skrzyński z Radia Wrocław i Canal+ Sport przekazał w serwisie X, że w grze może pojawić się wariant wewnętrzny.

Pojawiają się głosy, żeby drużynę Śląska przejął Toni Golem. Teraz jest asystentem Ante Šimundžy. Czas pokaże

– napisał dziennikarz

Golem pracuje obecnie bezpośrednio przy pierwszym zespole, dlatego jego ewentualne przejęcie drużyny nie oznaczałoby całkowitego resetu. Zna zawodników, uczestniczy w codziennej pracy sztabu i wie, z jakimi problemami drużyna mierzy się od początku sezonu. Ma również doświadczenie jako samodzielny szkoleniowiec zdobywane wcześniej poza Wrocławiem.

Na razie nie ma jednak informacji, że władze Śląska podjęły decyzję o zwolnieniu Šimundžy. Co więcej, jeszcze niedawno dyrektor sportowy Rafał Grodzicki publicznie brał część odpowiedzialności za kryzys na siebie i przekonywał, że rozwiązaniem nie powinno być automatyczne wskazywanie trenera jako jedynego winnego.

Sytuacja może się jednak zmieniać wraz z kolejnymi wynikami. Šimundža wprowadził Śląsk z powrotem do Ekstraklasy, ale po awansie drużyna nie potrafi ustabilizować formy. Wygrana z Wieczystą dała nadzieję na przełamanie, lecz porażka z Odrą błyskawicznie przywróciła presję.

Śląsk Wrocław w najbliższej kolejce Ekstraklasy zagra z Radomiakiem Radom na wyjeździe. Mecz ten zaplanowano na 2 listopada. Start o godzinie 18.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!