Alex Haditaghi ponownie zabrał głos w sprawie formatu Pucharu Polski. Właściciel Pogoni Szczecin uważa, że obecny system losowania wymaga zmian i przedstawił własny pomysł na reformę rozgrywek.
Haditaghi od dłuższego czasu krytykuje brak rozstawienia w początkowych rundach krajowego pucharu. Teraz rozwinął swoje stanowisko i wskazał rozwiązania, które jego zdaniem mogłyby uporządkować rywalizację.
Właściciel Pogoni porównał Puchar Polski do największych imprez sportowych na świecie. Wskazał między innymi na turnieje tenisowego Wielkiego Szlema, mistrzostwa świata w piłce nożnej oraz rozgrywki NCAA.
Jego zdaniem największe imprezy nie opierają całej drabinki wyłącznie na przypadku.
Nie zobaczysz, jak numer 1 na świecie w tenisie spotyka się z numerem 2 już w pierwszej rundzie. Dlaczego? Ponieważ byłoby to absolutnie głupie i podważyłoby wartość rozgrywek
Kanadyjski biznesmen wyraźnie zaznaczył przy tym, że nie chce ograniczać szans zespołów z niższych lig. Przywołał sensacyjne zwycięstwo Siarki Tarnobrzeg nad Lechem Poznań i podkreślił, że właśnie takie historie są jedną z największych wartości sportu.
Jego zastrzeżenia dotyczą czegoś innego. Haditaghi nie akceptuje sytuacji, w której już na wczesnym etapie na siebie trafiają dwa zespoły z Ekstraklasy. Jako przykłady podał między innymi pary Raków Częstochowa – Motor Lublin, Piast Gliwice – Górnik Zabrze, Legia Warszawa – Motor Lublin oraz Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław. Według niego właśnie tutaj powinno pojawić się rozstawienie.
PZPN powinien wprowadzić losowanie z rozstawieniem przynajmniej dla pierwszych dwóch, a najlepiej trzech rund
W jego koncepcji kluby z niższych lig nadal mogłyby trafiać na najmocniejsze zespoły i walczyć o sensacje. Ograniczone miałoby natomiast zostać ryzyko bardzo wczesnego eliminowania się przedstawicieli Ekstraklasy.
Haditaghi swoją argumentację łączy również z europejskimi pucharami. Zwycięzca Pucharu Polski uzyskuje prawo gry w rozgrywkach UEFA, dlatego właściciel Pogoni uważa, że format powinien sprzyjać utrzymaniu wysokiego poziomu sportowego turnieju.
Jednocześnie zastrzegł, że jeśli klub z niższej ligi pokona silniejszych rywali i w ten sposób wywalczy trofeum, należy mu się pełne uznanie.
Na tym jego propozycje się nie kończą. Haditaghi chce również zmiany zasad dotyczących drużyn rezerwowych. Jego zdaniem jeden klub powinien móc wystawić w Pucharze Polski tylko jeden zespół.
Jeden klub. Jedna drużyna. Jedno zgłoszenie. To takie proste
Warto przypomnieć, że Pogoń Szczecin z tegorocznego STS Pucharu Polski odpadła już na etapie pierwszej rundy, kiedy przegrała spotkania ze Śląskiem Wrocław.
