Po powołaniu 44 piłkarzy na wrześniowo-październikowe okno reprezentacyjne Jürgen Klopp zawęził kadrę do 24 zawodników na listopadowe mecze Ligi Narodów. Wśród nich znalazł się Niclas Füllkrug, a premierowe powołanie do seniorskiej reprezentacji otrzymał 17-letni Wael Mohya.
Powrót Füllkruga to jedna z najważniejszych zmian w kadrze. 33-letni napastnik Werderu Brema rozpoczął sezon 2026/27 od dziewięciu goli w ośmiu ligowych występach i jest najskuteczniejszym niemieckim strzelcem Bundesligi. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej jego szanse na powrót do reprezentacji wyglądały znacznie gorzej: po trudnych okresach w West Ham United i AC Milan latem wrócił do Werderu, by odbudować karierę. Ostatni raz powołanie do kadry otrzymał we wrześniu 2025 roku, a Klopp wcześniej miał zastrzeżenia związane z jego wiekiem. Sam Füllkrug miał już dość pytań o powrót do reprezentacji, ale z pewnością ucieszy go szansa, by ponownie zagrać w jej barwach.
Młody debiutant i powrót zaufania
Füllkrug daje Niemcom sprawdzonego napastnika pola karnego, o innych atutach niż Kai Havertz i Younes Ebnoutalib. Jego gra w powietrzu, umiejętność utrzymania piłki i instynkt strzelecki mogą przydać się przeciwko zespołom broniącym głęboko. Niemcy zdobyli tylko trzy bramki w pierwszych czterech meczach Ligi Narodów, dlatego powrót napastnika Werderu przypada na odpowiedni moment.
Nową twarzą w kadrze jest Mohya, ofensywny pomocnik Borussii Mönchengladbach. To jedyny gracz w listopadowym składzie, który wcześniej nie był powołany do pierwszej reprezentacji. Przed przypadającymi w grudniu 18. urodzinami strzelił cztery gole w 23 występach w Bundeslidze. W zespole Alexandra Blessina odgrywa coraz większą rolę, a uwagę zwracają jego umiejętność mijania obrońców, prowadzenie piłki przez środek pola i kreowanie okazji na małej przestrzeni. To powołanie wpisuje się w decyzje Kloppa, który chętnie sięga po rozwijających się graczy z Bundesligi. Mohya dostaje szansę, by pokazać, że należy do grona czołowych talentów ofensywnych w kraju.
Miejsca zachowało pięciu zawodników, którzy zadebiutowali w reprezentacji podczas pierwszego zgrupowania Kloppa: bramkarz Bayernu Monachium Jonas Urbig, Said El Mala z 1. FC Köln, Philipp Treu i Derry Scherhant z Freiburga oraz napastnik Eintrachtu Frankfurt Younes Ebnoutalib. Szczególną uwagę zwraca Treu. Obrońca Freiburga przekonał do siebie w pierwszych trzech występach i szybko pokazał, że rozumie ofensywne założenia zespołu. Urbig zachował czyste konto w meczach z Serbią i Grecją, a jego obecność obok Marca-André ter Stegena i Alexandra Nübela podtrzymuje rywalizację o miejsce w bramce. El Mala, Scherhant i Ebnoutalib również otrzymają kolejną okazję po pierwszym kontakcie z seniorską kadrą.
W gronie zawodników czekających na debiut są obrońca VfB Stuttgart Finn Jeltsch i Brajan Gruda z RB Lipska. Obaj znaleźli się na poprzedniej liście powołanych, ale nie zagrali w dorosłej kadrze – Gruda wycofał się wówczas z powodu kontuzji. W listopadzie zabraknie za to kilku głośnych nazwisk. David Raum, kapitan RB Lipska, ma 28 lat i 40 występów w reprezentacji, a wcześniej był ważną postacią na lewej obronie. Klopp wolał jednak na tej pozycji Nathaniela Browna z Bayernu i Maximiliana Mittelstädta z VfB Stuttgart. Brak Rauma świadczy o rosnącej konkurencji, ale nie musi przesądzać o trwałym odsunięciu go od drużyny narodowej. Poza kadrą znaleźli się również Nick Woltemade z Juventusu, który był na poprzednim zgrupowaniu, oraz Karim Adeyemi, potrafiący wnieść na skrzydło szybkość i bezpośredniość. Choć Klopp wcześniej zaznaczał, że brak powołania w jednym oknie nie oznacza definitywnego skreślenia, obecna lista pokazuje, komu ufa w tej chwili.
Część nieobecności wynika z kontuzji. Jamal Musiala doznał naderwania włókien mięśniowych w prawym udzie podczas rozgrzewki przed wrześniowym remisem 1:1 z Holandią, co wymusiło zmianę w wyjściowym składzie i późniejszy wyjazd zawodnika ze zgrupowania na leczenie. Serge Gnabry doznał urazu mięśnia dwugłowego lewego uda w niedawnym ligowym meczu Bayernu z Borussią Dortmund, zakończonym remisem 2:2. Obaj są doświadczonymi reprezentantami, a ich absencje oznaczają mniej doświadczenia w ataku, ale otwierają możliwości przed Lennartem Karlem, El Malą, Scherhantem, Grudą i Mohyą.
Niemcy zagrają z Serbią w Belgradzie 13 listopada, a trzy dni później podejmą Holandię w Berlinie. W kadrze znaleźli się bramkarze Alexander Nübel (Beşiktaş), Marc-André ter Stegen (Ajax Amsterdam) i Jonas Urbig (Bayern Monachium); obrońcy Waldemar Anton i Nico Schlotterbeck (Borussia Dortmund), Nathaniel Brown i Jonathan Tah (Bayern Monachium), Malick Thiaw (Newcastle United), Finn Jeltsch i Maximilian Mittelstädt (VfB Stuttgart) oraz Philipp Treu (SC Freiburg). Listę pomocników tworzą Tom Bischof, Lennart Karl, Joshua Kimmich i Aleksandar Pavlović (Bayern Monachium), Said El Mala (1. FC Köln), Brajan Gruda (RB Lipsk), Wael Mohya (Borussia Mönchengladbach), Felix Nmecha (Borussia Dortmund), Derry Scherhant (SC Freiburg) i Florian Wirtz (Liverpool). Wśród napastników są Younes Ebnoutalib (Eintracht Frankfurt), Niclas Füllkrug (Werder Brema) i Kai Havertz (Arsenal).