Juventus przygotowuje się do wyjątkowo pracowitego lata po sezonie, w którym nie udało się wywalczyć awansu do Ligi Mistrzów. Jak donosi Gazzetta dello Sport, turyński klub rozważa sensacyjny powrót Matiasa Soule, który obecnie występuje w Romie.
Luciano Spalletti szuka wzmocnień w linii ataku, ponieważ Edon Zhegrova może opuścić zespół już po jednym roku gry. Soule, sprzedany do Rzymu w 2024 roku za 25 milionów euro, stracił miejsce w podstawowym składzie u Gian Piero Gasperiniego. Choć Argentyńczyk w ostatnim sezonie Serie A zdobył tylko sześć bramek w 33 występach, Juventus widzi w nim idealnego następcę dla odchodzących skrzydłowych. Powrót 23-latka do Turynu wiązałby się z wydatkiem rzędu 30 milionów euro.
Wielkie porządki Spallettiego i negocjacje z Paryżem
Równolegle Juventus prowadzi zaawansowane rozmowy z Paris Saint-Germain w sprawie Randala Kolo Muaniego. Francuz, który spędził w Turynie pół roku na wypożyczeniu w 2025 roku, jest priorytetem klubu w obliczu niepewnej przyszłości Jonathana Davida. Spalletti chce uniknąć kolejnego rozczarowującego sezonu i naciska na szybkie sfinalizowanie transakcji. Kolo Muani może stać się pierwszym letnim wzmocnieniem, otwierając drogę do dalszej ofensywy transferowej na rynku europejskim.
Sytuacja Matiasa Soule w Rzymie jest jasna, ponieważ Gasperini uznał go za zbędnego w swojej koncepcji taktycznej. Roma jest gotowa wysłuchać ofert za Argentyńczyka, który kategorycznie odrzucił możliwość przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej. Piłkarz chce kontynuować karierę w Europie, co stawia Juventus w uprzywilejowanej pozycji. Turyńczycy muszą jednak działać szybko, bo konkurencja na rynku transferowym nie śpi, a klub potrzebuje świeżej krwi, by wrócić do walki o najwyższe cele w Italii.
