Bayern Monachium wyrasta na jednego z głównych graczy letniego okna transferowego. Vincent Kompany, po odzyskaniu mistrzostwa Niemiec, zamierza przebudować skład, by realnie powalczyć o triumf w Lidze Mistrzów. Belgijski szkoleniowiec potrzebuje nowych twarzy, które podniosą sufit możliwości zespołu z Bawarii.
Najbardziej elektryzującym nazwiskiem na liście życzeń jest Marcus Rashford. Anglik, który w przeszłości grał dla Manchesteru United, a także przebywał na wypożyczeniach w Barcelonie i Aston Villi, ma rozwiązać problemy na lewym skrzydle. Jego atutem jest wszechstronność – może występować jako boczny pomocnik, ale też jako zmiennik dla Harry'ego Kane'a. Bayern liczy, że uda się wynegocjować odpowiednie warunki finansowe, które nie zburzą struktury płac w klubie, wykorzystując chęć United do przemeblowania kadry.
Rewolucja w defensywie i 55 milionów euro na stole
Kolejnym celem jest Nathaniel Brown z Eintrachtu Frankfurt. Media donoszą, że Bayern osiągnął już porozumienie w sprawie transferu opiewającego na 55 mln euro. 23-latek ma wypełnić lukę po Raphaelu Guerreiro i stanowić realną konkurencję dla Alphonso Daviesa, który zmaga się z urazami. Brown idealnie wpisuje się w taktykę Kompany'ego, łącząc dyscyplinę w obronie z dynamicznymi wyjściami do ataku, co pozwoli na większą rotację na lewej stronie boiska.
Trzecim elementem układanki ma być Yann-Aurel Bisseck z Interu Mediolan. 25-letni obrońca jest rozważany jako następca Kim Min-jae lub Hiroki Ito, którzy mogą opuścić Monachium. Bisseck imponuje warunkami fizycznymi i umiejętnością wyprowadzania piłki, a jego zdolność do gry na prawej obronie daje trenerowi dodatkowe pole manewru. Bayern widzi w nim inwestycję długoterminową, która zapewni stabilizację w formacji defensywnej na najbliższe lata.
