Szokująca decyzja w Madrycie. Gwiazdor zrzekł się fortuny, byle tylko odejść z klubu

Jarosław ZającJarosław Zając
29 czerwca 2026 02:51
Szokująca decyzja w Madrycie. Gwiazdor zrzekł się fortuny, byle tylko odejść z klubu
Źródło: football-espana.net

Real Madryt oficjalnie potwierdził rozwiązanie kontraktu z Danim Ceballosem. 29-letni pomocnik opuszcza stolicę Hiszpanii po dziewięciu latach, kończąc współpracę za porozumieniem stron na rok przed terminem. Jak donoszą media, piłkarz zdecydował się na desperacki krok, aby odzyskać wolność i móc samodzielnie decydować o swojej przyszłości.

Kulisy tego rozstania rzucają nowe światło na sytuację wewnątrz drużyny. Według doniesień Diario AS, Ceballos zrzekł się wynagrodzenia za ostatni rok obowiązywania umowy, co pozwoliło mu odejść jako wolny agent. Hiszpan świadomie zrezygnował z gwarantowanej pensji, byle tylko nie spędzić kolejnych miesięcy na ławce rezerwowych. Klub w oficjalnym komunikacie pożegnał go ciepłymi słowami, zaznaczając, że „Real Madryt jest i zawsze będzie jego domem”, jednak za dyplomacją kryje się twarda sportowa kalkulacja.

Nowe porządki Mourinho i wielkie czystki w środku pola

Decyzja o rozstaniu zapadła w momencie, gdy Real Madryt przebudowuje kadrę przed sezonem 2026-27. Nowy trener, José Mourinho, miał jasno zadeklarować, że nie widzi dla 29-latka miejsca w swoich planach taktycznych. Przy obecności takich graczy jak Jude Bellingham, Federico Valverde czy Eduardo Camavinga, rola Ceballosa stała się marginalna. Portugalczyk stawia na nową energię, a klub planuje już kolejne wzmocnienia, w tym aktywację klauzuli odkupu Nico Paza, co ostatecznie zamknęło drzwi przed doświadczonym pomocnikiem.

Dani Ceballos kończy swoją przygodę na Santiago Bernabéu z imponującym dorobkiem 16 trofeów, w tym trzech pucharów Ligi Mistrzów. Mimo 215 występów, nigdy nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Teraz jako wolny zawodnik szuka nowego pracodawcy, który zaoferuje mu długoterminowy kontrakt. Wśród zainteresowanych wymienia się Ajax oraz Real Betis, gdzie Hiszpan mógłby wrócić do korzeni i spróbować odzyskać dawną formę po latach spędzonych w cieniu największych gwiazd.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!