Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta do pozyskania Oumara Soleta, ale negocjacje z Udinese nagle wyhamowały. Jak donosi Gazzetta dello Sport, impas w rozmowach otwiera szansę dla innych europejskich potęg.
Sytuacja na rynku transferowym staje się napięta, ponieważ Udinese odrzuciło pierwszą ofertę Interu Mediolan. Propozycja opiewająca na 20 milionów euro została uznana za zdecydowanie zbyt niską względem wyceny zawodnika. Choć sam Oumar Solet porozumiał się już z klubem z Mediolanu w sprawie warunków kontraktu indywidualnego, brak porozumienia między zarządami sprawił, że rozmowy znalazły się w fazie czuwania. To niebezpieczny moment dla mistrzów Włoch, którzy pilnie potrzebują wzmocnień w formacji defensywnej po odejściu Francesco Acerbiego i Matteo Darmiana.
Atletico Madryt włącza się do walki o Francuza
Problemy Interu Mediolan zamierza wykorzystać Atletico Madryt. Hiszpański klub zidentyfikował 26-letniego obrońcę jako swój priorytet transferowy i jest gotowy wejść do gry o podpis Francuza. W przeciwieństwie do mediolańczyków, zespół z Madrytu może mieć znacznie mniej oporów przed spełnieniem żądań finansowych Udinese. Czas staje się kluczowym czynnikiem, a Beppe Marotta musi działać szybko, jeśli nie chce stracić zawodnika, który od ponad roku znajduje się na jego liście życzeń. Solet, po rozwiązaniu dawnych problemów prawnych, jest gotowy na kolejny krok w karierze.
Inter Mediolan desperacko szuka nowych opcji w obronie, zwłaszcza że przyszłość Stefana de Vrija wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Oprócz Soleta na celowniku klubu znajduje się Tarik Muharemovic z Sassuolo, jednak i w tym przypadku postępy są znikome. Udinese czuje się pewnie w negocjacjach, mając świadomość zainteresowania ze strony Atletico Madryt oraz faktu, że ich bramkarz Maduka Okoye również budzi zainteresowanie wielkich marek, takich jak Juventus. Walka o Soleta wchodzi w decydującą fazę, a 20 milionów euro okazało się zaledwie wstępem do trudnych rozmów.
