Saga transferowa z udziałem Pau Cubarsíego nabiera tempa, ale nie w kierunku, którego spodziewaliby się włodarze z Parc des Princes. Jak donoszą media, Paris Saint-Germain wytypowało 19-letniego środkowego obrońcę FC Barcelony jako idealnego, długofalowego następcę Marquinhosa. Paryżanie poszukują defensora o nienagannej technice, potrafiącego wyprowadzać piłkę i wykazującego się dojrzałością taktyczną, a Cubarsí po znakomitym występie na Mistrzostwach Świata 2026 w barwach reprezentacji Hiszpanii stał się najbardziej pożądanym nazwiskiem na tej pozycji.
Pau Cubarsí
FC Barcelona→Paris Saint Germain
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Luisa Enrique, który widzi w młodym rodaku fundament przyszłej defensywy PSG, sytuacja wydaje się patowa dla klubu z Francji. Według serwisu Fichajes, sam zawodnik nie jest zainteresowany przenosinami do Paryża, a stanowisko FC Barcelony pozostaje nieugięte – piłkarz nie jest na sprzedaż. Kataloński klub czuje się bezpiecznie dzięki zapisom w kontrakcie zawodnika, który obowiązuje do 2027 roku i zawiera astronomiczną klauzulę odejścia wynoszącą 500 milionów euro. Kwota ta ma skutecznie odstraszać potencjalnych kupców, w tym również Manchester City czy Chelsea, które również monitorują sytuację nastolatka.
Historia zainteresowania PSG tym zawodnikiem sięga jeszcze czasów, gdy jego klauzula wynosiła zaledwie 10 milionów euro. Wówczas doradca sportowy Luis Campos bacznie obserwował rozwój wychowanka La Masii, jednak Cubarsí zdecydował się na lojalność wobec „Dumy Katalonii”. Jak informują hiszpańskie media, piłkarz jest „zachwycony” swoją rolą w zespole i zamiast pakować walizki do Paryża, skłania się ku podpisaniu nowej, długoterminowej umowy, która mogłaby związać go z Barceloną nawet do 2030 roku. Obecnie Pau Cubarsí skupia się na kontynuowaniu kariery w macierzystym klubie, gdzie w minionym sezonie rozegrał 31 spotkań, zdobywając jedną bramkę.