Ruben Loftus-Cheek może opuścić AC Milan w nadchodzącym oknie transferowym po tym, jak stracił uznanie w oczach nowego trenera, Rubena Amorima. Jak donosi Calciomercato, angielski pomocnik znalazł się na celowniku Fiorentiny.
Sytuacja Anglika w Mediolanie zmieniła się diametralnie wraz z przyjściem nowego szkoleniowca. Ruben Amorim już teraz odsunął 30-letniego zawodnika od swojego projektu sportowego, co zmusza klub do szukania kupca. Loftus-Cheek, który trafił na San Siro z Chelsea w 2023 roku za 16 milionów euro, nie potrafił utrzymać równej formy w Serie A. W poprzednim sezonie zaliczył 28 występów ligowych, ale ówczesny trener Massimiliano Allegri tylko 12 razy wystawił go w podstawowym składzie. Obecnie pomocnik ma przed sobą tylko rok kontraktu.
Wielkie porządki Amorima i walka o Modricia
Władze Milanu są gotowe rozważyć oferty za swojego gracza, aby odzyskać przynajmniej część zainwestowanych środków. Brak sprzedaży tego lata wiąże się z ogromnym ryzykiem utraty zawodnika za darmo w przyszłym roku, na co klub przy obecnych ambicjach rynkowych nie może sobie pozwolić. Choć zainteresowanie wyraziło kilka zespołów z Premier League, na ten moment nie toczą się żadne konkretne negocjacje. Fiorentina może jednak pokrzyżować plany powrotu piłkarza do ojczyzny, szukając wzmocnień po fatalnym sezonie w swoim wykonaniu.
Podczas gdy los Loftus-Cheeka wydaje się przesądzony, klub podejmuje desperacką próbę zatrzymania innej gwiazdy. Milan robi wszystko, aby przekonać Lukę Modricia do pozostania w zespole na kolejny rok. Chorwacki weteran pożegnał się z kibicami pod koniec ubiegłego sezonu, ale włoski gigant wciąż wierzy, że zdoła zmienić jego decyzję. Amorim dąży do głębokiej przebudowy składu, a fundusze pozyskane ze sprzedaży niechcianych zawodników mają być kluczowe dla realizacji jego wizji nowej drużyny w Mediolanie.
