Ruch Chorzów znów jest wysoko w tabeli i daje swoim kibicom argumenty, by myśleć o powrocie do Ekstraklasy. Waldemar Fornalik nie zamierza jednak udawać, że Niebiescy rywalizują z najbogatszymi klubami na równych warunkach. W rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” wskazał barierę, której nie da się ominąć samą dobrą organizacją gry.
Ruch ostatnio punktuje bardzo regularnie. Po przerwie reprezentacyjnej wygrał trzy kolejne mecze ligowe, nie tracąc w nich ani jednej bramki, a później awansował również do 1/8 finału Pucharu Polski.
Sportowo trudno więc mówić o kryzysie, ale Fornalik zwraca uwagę, że im wyżej klub chce mierzyć, tym większe znaczenie zaczynają mieć możliwości poza boiskiem.
Największym ograniczeniem Ruchu są finanse. Taka jest prawda – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim”.
Jego zdaniem różnice w Betclic 1. Lidze są dziś na tyle duże, że część rywali może pozwolić sobie na znacznie szersze i droższe kadry. Fornalik wskazał w tym kontekście między innymi Wisłę Kraków, Śląsk Wrocław i Wieczystą Kraków. Jak podkreślił, w niektórych przypadkach budżety konkurentów są nawet dwu- lub trzykrotnie większe.
To ma bezpośrednie przełożenie na możliwości transferowe. Trener wrócił przy tym do poprzedniego sezonu. Ruch zakończył go poza strefą barażową, a Fornalik uważa, że zimowe wzmocnienie zespołu dwoma lub trzema zawodnikami mogło znacząco zwiększyć szanse na walkę o awans.
Sam Fornalik zwraca jednak uwagę przede wszystkim na szerokość kadry i jakość zmienników.
Nie oznacza to przy tym krytyki ludzi odpowiedzialnych za transfery. Szkoleniowiec pozytywnie wypowiada się o pracy dyrektora sportowego Tomasza Foszmańczyka i Jakuba Komandera.
Nie mamy skautów rozsianych po Hiszpanii, ale nasze kanały działają. Najpierw jest selekcja pod konkretny profil, a dopiero później trafiają do mnie nazwiska
Fornalik nie zamierza jednak z powodów od niego niezależnych rezygnować z wysokich celów.
Jako trener nie mogę powiedzieć, że nas nie stać na awans
Ruch Chorzów po 12 kolejkach Betclic 1. Ligi zajmuje 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 21 punktów. Co ciekawe, ma dokładnie jeden punkt mniej od aktualnego lidera rozgrywek, który zaliczył jeden mecz więcej. Niebiescy najbliższe spotkanie rozegrają 3 listopada, kiedy to zmierzą się z Pogonią Siedlce.
