Erik Prekop miał w starciu z Legią Warszawa momenty, w których mógł dać Górnikowi Zabrze bardzo dużo. Michal Gasparík po spotkaniu wrócił jednak do jego decyzji pod bramką i nie ukrywał, że w dwóch sytuacjach oczekiwał od napastnika czegoś innego.
Bezbramkowy remis pozostawił w Zabrzu spory niedosyt. Górnik miał swoje okazje, ale żadnej z nich nie zamienił na gola.
Jedną z najlepszych szans dostał właśnie Prekop. W końcówce znalazł się kilka metrów od bramki, lecz uderzył nad poprzeczką. Gasparík uważa, że jego zawodnik mógł w tej sytuacji zachować się spokojniej.
Uderzył zbyt mocno. Być może lepszym rozwiązaniem byłby bardziej techniczny strzał
To nie był jednak jedyny moment, do którego szkoleniowiec wrócił po spotkaniu. W jednej z późniejszych akcji Prekop zdecydował się na uderzenie lewą nogą z około 30 metrów, choć Górnik miał możliwość dalszego rozegrania kontry.
Erik zdecydował się na strzał z dużej odległości. To nie była najlepsza decyzja
Co oczywiste, trener nie sprowadzał jednak wyniku wyłącznie do zachowania jednego zawodnika. Jego zdaniem całemu zespołowi zabrakło większej jakości w ostatniej fazie akcji. Górnik potrafił odebrać piłkę, dobrze reagował po stracie i wielokrotnie przenosił grę na połowę rywala, ale zbyt rzadko kończył te fragmenty naprawdę groźną sytuacją.
Musimy podejmować jeszcze lepsze decyzje. Przeciwko tak dobrze zorganizowanemu przeciwnikowi trzeba działać bardzo szybko
Górnik Zabrze przed przerwą reprezentacyjną zagra jeszcze jeden mecz. Będzie to starcie z Wieczystą Kraków. Pojedynek zaplanowano na 7 listopada.
