Gonçalo Feio od kilku miesięcy pozostaje bez pracy, ale jego nazwisko znów pojawiło się w kontekście konkretnego klubu. Portugalczyk, który jeszcze we wrześniu był bardzo blisko objęcia Rakowa Częstochowa, znalazł się teraz w gronie kandydatów do pracy w Estorilu Praia.
Takie informacje przekazał portugalski „Record”. Feio ma być jednym z kilku szkoleniowców rozważanych przez Estoril po rozstaniu z Vasco Matosem. Klub rozpoczął sezon bardzo słabo i po ośmiu kolejkach znalazł się na ostatnim miejscu w tabeli.
Matos zakończył pracę z bilansem dwóch zwycięstw i sześciu porażek, a obowiązki pierwszego trenera tymczasowo przejął Leandro Pires.
Na liście kandydatów, obok Feio, mają znajdować się również João Pereira, Custódio Castro, Daniel Sousa oraz Gonçalo Santos. Dla 36-letniego Portugalczyka byłaby to szansa na powrót do pracy po kilku miesiącach przerwy.
Ostatnio prowadził Tondelę. Objął ją wiosną 2026 roku z zadaniem utrzymania zespołu w portugalskiej ekstraklasie, ale nie zdołał tego osiągnąć. W ośmiu spotkaniach wypracował średnio punkt na mecz, a po zakończeniu sezonu rozstał się z klubem.
Od tego momentu jego nazwisko regularnie przewijało się przy kolejnych wakatach. Najbliżej konkretnego zatrudnienia było we wrześniu w Rakowie Częstochowa. Według ówczesnych informacji temat był bardzo zaawansowany, przygotowywano dokumenty, a Feio kompletował nawet sztab.
Ostatecznie Raków zmienił jednak decyzję i postawił na Tomasza Kaczmarka. Później prezes Wojciech Cygan potwierdził, że rozmowy z Portugalczykiem rzeczywiście były prowadzone na poważnym etapie.
Feio był też łączony z Wieczystą Kraków i Wisłą Płock, ale w żadnym z tych przypadków nie doszło do podpisania umowy. Teraz pojawił się nowy kierunek i to nie w Polsce, a portugalskiej ekstraklasie. Feio zna te realia, bo jeszcze niedawno pracował w Tondeli, ale konkurencja o stanowisko jest duża.
