Jedno nazwisko w ostatnich dniach błyskawicznie pojawiło się w dyskusji o reprezentacji Polski. Drugie wróciło do niej po kapitalnym występie w Ekstraklasie. Z najnowszych doniesień wynika jednak, że Jan Urban nie zamierza na razie sięgać ani po Ellisa Simmsa, ani po Bartosza Nowaka.
Najwięcej zamieszania wywołała sytuacja Simmsa. Napastnik Coventry City otrzymał potwierdzenie polskiego obywatelstwa, co formalnie otworzyło mu drogę do gry w Biało-Czerwonych barwach. Jego mama pochodzi z Polski.
Naturalną koleją rzeczy w takiej sytuacji zdawałoby się być powołanie. Na debiut piłkarza w kadrze jeszcze w listopadzie ma być jednak za wcześnie.
Według FootballScout Simms nie znajdzie się na liście Urbana. Selekcjoner ma pozostać przy innych rozwiązaniach w ofensywie. Wśród napastników przewijają się nazwiska Roberta Lewandowskiego, Adriana Benedyczaka, Karola Świderskiego oraz Mateusza Żukowskiego.
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja Bartosza Nowaka. Pomocnik GKS Katowice dał Urbanowi bardzo mocny argument sportowy, strzelając trzy gole Widzewowi Łódź. Był to pierwszy hat-trick polskiego zawodnika w Ekstraklasie od ponad dwóch i pół roku.
Nowak ma w tym sezonie 18 występów, siedem bramek i aż 11 asyst. Mimo takich liczb również jego nazwiska ma zabraknąć wśród powołanych. W „Kanale Sportowym” wywiązała się już dyskusja, czy Urban powinien w tej sytuacji dać 33-latkowi szansę.
Wojciech Jagoda patrzy na sprawę inaczej niż część kibiców.
Jeżeli powoływać Bartka Nowaka, to z konkretnym pomysłem. Samo zabranie go na zgrupowanie i pozostawienie na trybunach niewiele by dawało. Mam wrażenie, że Urban nie ma dziś dla niego określonej roli
Inne stanowisko przedstawił Igor Lewczuk.
Samo znalezienie się wśród najlepszych polskich piłkarzy byłoby dla niego ogromnym wyróżnieniem. Myślę, że Bartek na takie powołanie czeka i byłoby ono spełnieniem marzeń
Dużo komentarzy wywołuje również potencjalne powołanie Karola Świderskiego. Jagoda mocno podkreśla, że napastnika Widzewa nie należy oceniać wyłącznie przez pryzmat roli klasycznej „dziewiątki” występującej na co dzień w klubie walczącym o utrzymanie w Ekstraklasie.
Świderski nie jest typową dziewiątką. To zawodnik, który potrafi poruszać się wokół napastnika, znaleźć przestrzeń i zawsze pracuje dla zespołu
Oficjalną listę powołanych mamy poznać w piątek. Później Biało-Czerwoni rozpoczną listopadowe zgrupowanie, podczas którego czekają ich dwa mecze Ligi Narodów – z Rumunią oraz Szwecją.
