Kylian Mbappé zdobył bramkę z rzutu karnego w meczu Realu Madryt z Racingiem Santander, po czym zwrócił się w stronę kamery i uniósł jeden palec. Gest piłkarza szybko obiegł hiszpańskie media i wzbudził zainteresowanie także na świecie. Pojawiły się głosy, czy w ten sposób nawiązał do niedawnej porażki w plebiscycie Złotej Piłki.
Do sytuacji doszło w niedzielne popołudnie podczas spotkania LaLigi, w którym prowadzony przez José Mourinho zespół z Madrytu grał na stadionie Racingu. W chwili opisywanej akcji Real prowadził jedną bramką, a trafienie padło przed upływem pierwszego kwadransa. Mbappé wcześniej sam wywalczył rzut karny, po czym podszedł do piłki i uderzył precyzyjnie przy lewym słupku, dopisując kolejnego gola do dorobku w tym sezonie.
Najwięcej dyskusji wzbudziła jednak nie sama jedenastka, lecz zachowanie Mbappé po golu. 27-letni piłkarz spojrzał w kamerę i pokazał jeden palec, co odebrano jako sugestię, że uważa się za najlepszego zawodnika na świecie, mimo wyniku głosowania. Nie ma jednak potwierdzenia, że właśnie taki przekaz zamierzał wysłać. Nagranie jego celebracji udostępniło konto Madrid Xtra.
Mbappé od dawna był wskazywany jako przyszły zdobywca Złotej Piłki, ale dotąd nie sięgnął po to trofeum. Po tegorocznym rozstrzygnięciu opublikował na X zdjęcie z czerwonego dywanu, opatrzone emoji.
Kontekst gestu wiąże się z rozstrzygnięciem plebiscytu. Harry Kane wyprzedził Mbappé i Lamine’a Yamala, zdobywając Złotą Piłkę 2026 podczas gali w Londynie na początku tego tygodnia. Został tym samym pierwszym Anglikiem od 25 lat, który otrzymał tę nagrodę. Mbappé przegrał więc rywalizację o trofeum z napastnikiem Bayernu Monachium, a jego zachowanie po golu przeciwko Racingowi natychmiast zaczęto interpretować w świetle tego wyniku.