Harriet Dart zdobyła pierwszy tytuł w karierze w cyklu WTA Tour, wygrywając turniej WTA 250 w Kantonie. Brytyjka odrobiła stratę seta w finale z Lilli Tagger, a po zwycięstwie awansowała w rankingu na 83. miejsce.
30-letnia Dart, która do turnieju awansowała z kwalifikacji, pokonała 18-letnią Austriaczkę 4:6, 6:3, 6:4. W decydującym secie prowadziła 5:3 i miała dwie piłki meczowe, ale ich nie wykorzystała. Ostatecznie zdołała jednak zamknąć spotkanie i sięgnąć po trofeum. Wcześniej, po półfinałowym zwycięstwie nad 16-letnią Sun Xinran, nie kryła łez. Podczas pomeczowej ceremonii zachowała już spokój, gratulując Tagger oraz jej zespołowi.
Dart i Shnaider wśród największych wygranych tygodnia
W przemówieniu na korcie Dart zwróciła się bezpośrednio do rywalki, podkreślając jej młody wiek i perspektywy. Pogratulowała Tagger udanego tygodnia i roku, a także życzyła jej kolejnych tytułów.
Będę się starała nie wzruszyć. Przede wszystkim, Lilli, jesteś bardzo młoda i przed tobą wielka kariera. Gratulacje za wspaniały tydzień i rok. Nie mam wątpliwości, że zdobędziesz jeszcze wiele tytułów, więc gratulacje dla ciebie i twojego zespołu za całą ciężką pracę
Przed turniejem Brytyjka zajmowała 115. miejsce, a po zwycięstwie przesunęła się o 32 pozycje, na 83. lokatę w rankingu na żywo. Do jej życiowego rekordu brakuje 13 miejsc. Tagger, która walczyła o drugi tytuł w WTA Tour, jest 53. W czołowej setce awansowała też 20-letnia Kaitlin Quevedo – odpadła w półfinale w Kantonie, ale zyskała 16 miejsc i jest 70., co stanowi jej najlepszy wynik w karierze.
Duży skok wykonała także Kamilla Rakhimova: awansowała o 22 pozycje, na 44. miejsce, najwyższe w karierze. Z kolei Janice Tjen spadła o 28 lokat i jest 75. Jej dorobek pomniejszył się po tym, jak z rankingu odpadły punkty za ubiegłoroczny triumf w Chennai Open. W Tokio najważniejszą zmianę przyniosła wygrana Diany Shnaider w turnieju WTA 500 Pan Pacific Open.
Shnaider pokonała w finale Leylah Fernandez 6:4, 5:7, 6:2 i dzięki temu awansowała o dwa miejsca, na 11. pozycję. Wyrównała swój najlepszy wynik w rankingu, a od dziesiątej Marty Kostyuk dzieli ją niecałe 700 punktów. Fernandez zajmuje 19. miejsce, choć finałowa porażka oznaczała dla niej niewykorzystaną szansę na awans aż na 16. lokatę. Kanadyjka jest teraz czwarta w zestawieniu zmian w czołowej dwudziestce, zyskując cztery pozycje.
Alex Eala pozostała na 18. miejscu, ale również mogła poprawić swoją pozycję. W ćwierćfinale z Shnaider była o dwa punkty od zwycięstwa; wygrana dałaby jej awans na 16. miejsce i najlepszy wynik w karierze. 21-letnia tenisistka rozpocznie w tym tygodniu występ w Hongkongu, gdzie do zdobycia będzie 250 punktów WTA. Będzie miała szansę zakończyć rok z najwyższą lokatą w karierze.
W rankingu nie zmieniła się kolejność w pierwszej dziesiątce. Zawodniczki przygotowują się do WTA Finals, które rozpoczną się 8 listopada w Indian Wells. Spadek zanotowała natomiast Victoria Mboko, była dziewiąta rakieta świata, która wciąż pauzuje z powodu kontuzji kolana. Kanadyjka straciła sześć miejsc i jest 21.
- 1. Elena Rybakina
- 2. Aryna Sabalenka
- 3. Mirra Andreeva
- 4. Jessica Pegula
- 5. Coco Gauff
- 6. Elina Svitolina
- 7. Karolina Muchova
- 8. Iga Świątek
- 9. Linda Noskova
- 10. Marta Kostyuk
- 11. Diana Shnaider (+2)
- 12. Maja Chwalińska (-1)
- 13. Iva Jovic (-1)
- 14. Elise Mertens
- 15. Sorana Cirstea (+1)
- 16. Amanda Anisimova (+1)
- 17. Naomi Osaka (+1)
- 18. Alex Eala (+1)
- 19. Leylah Fernandez (+4)
- 20. Belinda Bencic