Przejdź do treści

Prezes FFF stanął w obronie Mbappé. „Kontrowersja jest przesadzona”

Mikołaj Rydz · 1 min czytania
Prezes FFF stanął w obronie Mbappé. „Kontrowersja jest przesadzona”
Źródło: sport1.pl

Philippe Diallo, prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF), stanął w obronie Kyliana Mbappé po kontrowersji, która wywołała krytykę w Chinach. 27-letni kapitan reprezentacji Francji przeprosił po komentarzu o Mao Zedongu.

W poniedziałek wieczorem szerokim echem rozeszło się nagranie z programu „The Bridge”, w którym Mbappé nazwał byłego chińskiego przywódcę „dyktatorem”. Chodzi o Mao Zedonga, założyciela i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej. W następstwie tej wypowiedzi popularność Francuza w Chinach gwałtownie spadła, a tamtejszy rząd ostro go skrytykował. Piłkarz stracił kilka umów sponsorskich, z kolei chińskie państwowe kanały wycofują transmisje meczów LaLigi z udziałem Realu Madryt. Od słów zawodnika odcięły się Real Madryt i LaLiga, natomiast rzecznik ministra spraw zagranicznych Chin powiedział, że przeprosiny Mbappé są traktowane poważnie. Do sprawy w rozmowie z „Ouest-France” odniósł się Diallo.

Widziałem tę kontrowersję, która jest z pewnością trochę przesadzona. Nie sądzę, by Kylian w jakikolwiek sposób chciał zaszkodzić wizerunkowi chińskiego przywódcy ani obrazić czy zirytować Chińczyków. Myślę, że w każdym razie nie będzie to kontrowersja, która długo potrwa — a przynajmniej mam taką nadzieję. Kylian bardzo dobrze wyjaśnił kontekst, w jakim padł ten komentarz. Przeprosił. Uważam, że trzeba na tym poprzestać, aby mógł kontynuować sezon w najlepszych warunkach

— powiedział Philippe Diallo

Mbappé mówił o memach także we wrześniu, w wywiadzie dla „France Football”. Przyznał, że rozumie żarty, ale ocenił, że czasem świadczą one o braku politycznej i ludzkiej świadomości. Wizerunek piłkarza pojawiał się w memach na grafice przypominającej Mao, a żartobliwe określenie „dyktator” nawiązywało do jego wpływu w futbolu i relacji z innymi zawodnikami.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!