Kiedy gra Maja Chwalińska najbliższy mecz? Terminarz na 2026 rok! (Aktualizacja)

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
5 czerwca 2026 09:27
Kiedy gra Maja Chwalińska najbliższy mecz? Terminarz na 2026 rok! (Aktualizacja)
Fot.: WTA via Roland Garros on YouTube

Zastanawiasz się, kiedy gra Maja Chwalińska najbliższy mecz na zawodowych kortach? Świetnie trafiłeś, bo właśnie w tym tekście znajdziesz aktualny terminarz występów 24-letniej reprezentantki Polski, która skradła serca kibiców tenisa na całym świecie podczas wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu! To dokładnie w tym miejscu na bieżąco aktualizujemy harmonogram gier Mai Chwalińskiej na 2026 rok, w którym znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje na temat kolejnych występów utalentowanej Polki - turnieje, rywalki, daty, godziny, wyniki, nagrody, ranking - filigranowej zawodniczki, która przebojem wdarła się do światowej czołówki tenisistek. [Artykuł aktualizowany]

Terminarz Mai Chwalińskiej 2026: Kiedy i z kim najbliższy mecz tenisistki?

Maja Chwalińska najbliższy mecz zagra w sobotę 6 czerwca o godzinie 15:00 z Mirrą Andriejewą w finale wielkoszlemowego Roland Garros 2026 na kortach ziemnych w Paryżu! Będzie to już dziesiąte spotkanie 24-letniej reprezentantki Polski na mączce w stolicy Francji, bo Chwalińska zmagania rozpoczynała od trójstopniowych kwalifikacji, przez które przeszła jak burza. Awans Mai Chwalińskiej do wielkiego finału tegorocznej edycji WTA French Open to historyczny wyczyn, bo jeszcze nigdy kwalifikatnka nie zagrała w pojedynku decydującym o mistrzowskim tytule. Stawką finałowego meczu Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą jest nie tylko wielkoszlemowy tytuł, ale również czek opiewający na 2,8 miliona euro (w przeliczeniu około 12 milionów złotych brutto) oraz aż 2000 punktów do światowego rankingu tenisistek.

NAJBLIŻSZY MECZ:MAJA CHWALIŃSKA vs Mirra Andriejewa
TURNIEJ:WTA French Open
RANGA:Wielki Szlem
RUNDA:Finał
NAWIERZCHNIA:Ziemna (czerwona mączka)
DATA:06.06.2026
GODZINA:⌚️15:00⌚️
TRANSMISJA:STS.TV
REKLAMA

Ile zarobiła Maja Chwalińska na zawodowych kortach? Fortuna za występ w Roland Garros 2026

Maja Chwalińska przed występem w Roland Garros 2026 zarobiła na zawodowych kortach 864,030 dolarów, co w przeliczeniu po obecnym kursie daje około 3 milionów 148 tysięcy złotych, podczas gdy za występ w wielkim finale tegorocznej edycji WTA French Open otrzyma czek opiewający na 1,4 miliona w europejskiej walucie (około 6 milionów złotych), a w przypadku sięgnięcia po tytuł kwota ta się podwoi! Trzeba jednak pamiętać, że są to kwoty brutto, czyli przed opodatkowaniem, które potrafi w zależności od kraju sięgnąć nawet 50%. Sukces w Paryżu całkowicie zmieni sytuację finansową 24-letniej Polki i pozwoli na spokojne planowanie dalszej kariery sportowej, która wkracza na zupełnie nowe tory.

REKLAMA

Ranking WTA: Które miejsce zajmuje Maja Chwalińska w światowym rankingu tenisistek?

Maja Chwalińska do turnieju WTA French Open 2026 przystępowała jako 114. rakieta światowego rankingu tenisistek, ale już dziś wiadomo, że zaliczyła w tym zestawieniu rekordowy awans. Po zakończeniu zmagań na kortach Roland Garros w Paryżu, Chwalińska będzie zajmować 14. lub 21. miejsce w tym zestawieniu i będzie tym samym drugą najwyżej notowaną reprezentantką Polski. Wyżej na światowych listach będzie tylko Iga Świątek, rówieśniczka i prywatnie przyjaciółka 24-letniej Dąbrowianki. Oficjalna aktualizacja rankingu WTA będzie miała miejsce już w najbliższy poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku. Awans kilkadziesiąt a być może nawet sto lokat, otworzy Chwalińskiej drzwi do najważniejszych turniejów cyklu WTA przynajmniej na 12 najbliższych miesięcy, czyli de facto do czasu kolejnej edycji zmagań w stolicy Francji, gdzie Polka będzie musiała bronić ogromnej liczby rankingowych punktów wywalczonych w tegorocznym sezonie, co będzie bardzo trudnym wyzwaniem.

SUPERBET bonus powitalny

Popularny legalny bukmacher w Polsce Superbet oferuje nowym graczom bonus 255 PLN. Bonus z kodem promocyjnym BETONLINE.

Odbieram bonus →

W jakich turniejach zagra Maja Chwalińska w najbliższym czasie? Harmonogram gier na 2026 rok

Kolejnym wyzwaniem, przed jakim stanie Maja Chwalińska będzie wielkoszlemowym Wimbledon, który zaplanowano w dniach 29 czerwca - 12 lipca 2026 roku! Ten legendarny turniej jest jedyną imprezą wielkoszlemową rozgrywaną na nawierzchni trawiastej, na której wbrew pozorom filigranowa Chwalińska czuje się całkiem nieźle. Niestety lista zgłoszeń do zawodów w Londynie zamknęła się przed rozpoczęciem Roland Garros 2026 i reprezentantka Polski ze względu na swój ówczesny ranking została przypisana do trzystopniowych kwalifikacji, a nie od razu do turnieju głównego. Polski Związek Tenisowy wystąpił jednak w ostatnich dniach do Brytyjskiej Federacji Tenisowej (LTA), która jest organizatorem zmagań w Wielkiej Brytanii, o przyznanie 24-latce tzw. dzikiej karty. Po awansie do wielkiego finału w Paryżu, pomimo konserwatywnego podejścia Brytyjczyków do tych kwestii (promują głównie rodzime zawodniczki), szanse na to drastycznie wzrosły, ale nic nie jest jeszcze przesądzone.

Po zakończeniu sezonu na kortach trawiastych, Maja Chwalińska zagra najprawdopodobniej w turniejach WTA 250 w Iasi (13-19 lipca) oraz WTA 250 w Hamburgu (20-26 lipca), które będą rozgrywana na kortach ziemnych. Następnie przed Chwalińską występy na kortach twardych w imprezach WTA 1000 w Toronto (2-13 sierpnia) oraz WTA 1000 w Cincinnati (13-23 sierpnia), a później już wielkoszlemowy US Open w Nowym Jorku, który odbędzie się w dniach 30 sierpnia - 13 września, gdzie 24-letnia reprezentantka Polski będzie rozstawiona. Podobnie zresztą jak we wcześniej wspomnianych "tysiącznikach", dzięki czemu Polka będzie rozpoczynała w nich rywalizację od drugiej rundy, co oznacza "gratisowe" punkty rankingowe oraz gwarancję otrzymania niemałej nagrody finansowej. 

Tegoroczny sezon zakończy się tradycyjnym cyklem turniejów w Azji (Asia Swing), który rozpoczyna się w drugiej połowie września i kończy w połowie listopad, ale w tym przypadku planów Mai Chwalińskiej jeszcze nie znamy. Wiele będzie zależeć od zdrowia 24-latki, która narzeka na problemy z przywodzicielami, ale też decyzji sztabu szkoleniowego, który wcześniej nie mógł się spodziewa, że Chwalińska będzie mogła przebierać w najważniejszych turniejach cyklu WTA Tour. To najlepiej pokazuje, że przed naszą zawodniczką otwiera się zupełnie nowy rozdział w zawodowej karierze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!