Przyszłość Marcusa Rashforda pozostaje jednym z najgorętszych tematów trwającego okienka transferowego. Po zakończeniu wypożyczenia do Barcelony, która nie zdecydowała się na wykup zawodnika za 26 milionów funtów, reprezentant Anglii znalazł się w sportowej próżni. Mimo niepewnej sytuacji w Manchesterze United, piłkarz nie zamierza podejmować nerwowych ruchów w trakcie turnieju.
“We’re fighting for something special.” https://t.co/38TP8wsQf9
Podczas rozmowy z mediami Rashford podkreślił, że jego priorytetem jest obecnie wyłącznie gra w barwach narodowych. „Wyraziłem się bardzo jasno... Chciałem, aby wszelkie kwestie transferowe zostały domknięte przed mistrzostwami świata. Skoro tak się nie stało, chcę z tym poczekać do zakończenia turnieju. Pragnę być w pełni obecny w tym momencie” – zadeklarował 28-letni napastnik.
Sytuacja zawodnika jest skomplikowana, ponieważ Manchester United ma już prowadzić rozmowy w sprawie pozyskania Crysencio Summerville'a z West Hamu, co według doniesień mediów może być uzależnione właśnie od odejścia Rashforda. Sam piłkarz ucina jednak spekulacje, skupiając się na celu reprezentacyjnym. „Walczymy o coś wyjątkowego” – dodał krótko, odnosząc się do postawy Anglików na mundialu.
Wszystko wskazuje na to, że ostateczne rozwiązanie sagi transferowej z udziałem wychowanka „Czerwonych Diabłów” poznamy dopiero po powrocie kadry z mistrzostw. Okno transferowe pozostaje otwarte do 1 września, co daje wszystkim stronom czas na wypracowanie porozumienia po zakończeniu zmagań reprezentacyjnych.
