Granit Xhaka wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Anglii. Mimo bardzo poważnego zainteresowania ze strony Chelsea, reprezentant Szwajcarii zdecydował się pozostać w Sunderlandzie na kolejny sezon. Jak donoszą media, pomocnik przekazał już swoją decyzję obu klubom.
Sytuacja w Londynie jest napięta, ponieważ Chelsea pilnie potrzebuje wzmocnień w środkowej strefie boiska. Klub z West London obawia się o przyszłość Enzo Fernandeza, który porozumiał się już z Realem Madryt. Odejście Argentyńczyka stworzy lukę w hierarchii zespołu, a 33-letni Xhaka miał być idealnym kandydatem do jej wypełnienia. Doświadczony pomocnik, za którego Sunderland rok temu zapłacił 20 milionów euro, zaimponował formą po powrocie do Premier League z Bayeru Leverkusen.
Lider Sunderlandu nie do wyjęcia
Władze Sunderlandu od początku prezentowały twarde stanowisko i odmawiały sprzedaży swojego kapitana. Xhaka rozegrał w minionym sezonie ponad 3000 minut w 36 występach, notując gola i sześć asyst. Jego postawa była kluczowa dla historycznego sukcesu drużyny prowadzonej przez Regisa Le Brisa, która wywalczyła awans do europejskich pucharów. Szwajcar uznał, że uszanuje wolę obecnego pracodawcy i nie zamierza wymuszać transferu na Stadium of Light przed startem kampanii 2026/27.
Choć Chelsea rozważała wyłożenie około 20 milionów euro, czyli kwoty zbliżonej do tej, jaką Sunderland zainwestował zeszłego lata, temat wydaje się zamknięty. Xhaka, mający na koncie 149 występów w barwach narodowych, skupia się teraz na prowadzeniu swojej obecnej drużyny w Europie. Londyńczycy muszą natomiast szukać alternatyw, a na ich liście życzeń obok Szwajcara znajdował się między innymi Manu Kone. Sunderland zatrzymuje swoją największą gwiazdę.
