Naomi Osaka wywołuje ogromne poruszenie na tegorocznym Wimbledonie, stawiając na ekstrawaganckie stroje, które dzielą kibiców i ekspertów. Podczas gdy część środowiska sugeruje Japonce skupienie się na sporcie, jej najbliższa rywalka Aryna Sabalenka postanowiła publicznie zabrać głos w tej sprawie.
Liderka światowego rankingu nie kryje entuzjazmu wobec odważnych wyborów Osaki, która na mecz z Darią Kasatkiną wyszła w białym stroju z haftowanymi kwiatami wiśni, wplecionymi również we włosy. Wcześniej tenisistka zaprezentowała kreację inspirowaną filmem Kill Bill. Sabalenka, pytana o te kontrowersje przed ich bezpośrednim starciem w czwartej rundzie, stanęła po stronie artystycznej ekspresji rywalki, odcinając się od negatywnych komentarzy płynących z otoczenia turnieju.
„To niesamowite. Za każdym razem chce przynieść coś nowego i innego. Fajnie się to ogląda. Naprawdę uwielbiałam jej sukienkę meczową. Moim zdaniem to jeden z jej najlepszych strojów w ostatnich kilku turniejach wielkoszlemowych. Uwielbiam to” – przyznała Sabalenka podczas konferencji prasowej. Białorusinka docenia fakt, że Osaka nie rezygnuje z własnego stylu mimo surowego dress code'u obowiązującego w Londynie i narastającej presji ze strony krytyków.
Dominacja Sabalenki i historyczny awans Osaki
Mimo sympatii poza kortem, statystyki na trawie przemawiają za Sabalenką, która w 2026 roku wygrała wszystkie trzy dotychczasowe starcia z Japonką w Indian Wells, Madrycie i Paryżu. Osaka tylko raz zdołała urwać jej seta. Dla japońskiej gwiazdy nadchodzący mecz ma jednak wymiar historyczny, ponieważ po pokonaniu Elsy Jacquemot, Anastasii Gasanovej i Darii Kasatkiny bez straty seta, po raz pierwszy w karierze awansowała do drugiego tygodnia zmagań na Wimbledonie.
