Martin Baturina wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okienka transferowego w 2026 roku. Jak donoszą hiszpańskie media blisko związane z Realem Madryt, chorwacki pomocnik wzbudził poważne zainteresowanie na Santiago Bernabéu. 23-letni rozgrywający, który w minionym sezonie Serie A zanotował sześć bramek i trzy asysty, jest postrzegany jako idealne wzmocnienie środka pola. Pozytywne raporty skautów sprawiły, że „Królewscy” zaczęli bacznie monitorować sytuację zawodnika, który przebojem wdarł się do czołówki ligi włoskiej.
Martin Baturina
Como→Real Madrid
Walka o podpis Chorwata nie będzie jednak ani łatwa, ani tania. Według informacji płynących z Włoch, Como otrzymało już konkretne propozycje od europejskich potęg. Bayern Monachium oraz Tottenham miały zaoferować kwoty rzędu 50-60 milionów euro, jednak obie oferty zostały natychmiast odrzucone. Włodarze Como dali jasno do zrozumienia, że nie zamierzają pozbywać się swojej gwiazdy za bezcen. Obecnie klub oczekuje propozycji opiewającej na co najmniej 80 milionów euro, co odzwierciedla rosnącą wartość rynkową piłkarza.
Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że Tottenham pod wodzą Roberto De Zerbiego planuje gruntowną przebudowę środka pola i Baturina jest kluczowym elementem tej układanki. Z kolei w Madrycie, gdzie stery objął José Mourinho, poszukiwani są gracze o wysokiej kreatywności i nienagannej technice, a te cechy 23-latek prezentuje regularnie zarówno w klubie, jak i w reprezentacji Chorwacji. Baturina, który brał udział w udanych dla swojej kadry eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026, stał się jednym z najbardziej pożądanych pomocników młodego pokolenia w Europie.
Obecnie Martin Baturina przebywa na zgrupowaniu reprezentacji, a jego przyszłość klubowa pozostaje w zawieszeniu między Mediolanem, Londynem a Madrytem. Mimo ogromnej presji ze strony gigantów, Como nie zamierza schodzić z ceny, licząc na wywołanie licytacji, która może uczynić Chorwata jednym z najdroższych piłkarzy w historii klubu. Na ten moment żadna ze stron nie zdecydowała się na wyrównanie żądań finansowych na poziomie 80 milionów euro.