Przyszłość Issy Diopa w Fulham nabrała nieoczekiwanego tempa, a jego pozycja w klubie jest obecnie znacznie silniejsza niż jeszcze kilka tygodni temu. Choć wydawało się, że obrońca odejdzie z Londynu, klub właśnie zablokował jego transfer do Włoch. Jak donosi Africa Foot, londyńczycy odrzucili oficjalną ofertę Como.
Sytuacja 29-letniego defensora zmieniła się drastycznie dzięki jego postawie na mistrzostwach świata w 2026 roku. Reprezentant Maroka, który w minionym sezonie Premier League rozegrał zaledwie 13 spotkań i uzbierał nieco ponad 1200 minut, na turnieju stał się filarem swojej kadry. Jego występ przeciwko Holandii w 1/8 finału, zakończony tytułem zawodnika meczu, sprawił, że Fulham przestało dążyć do sprzedaży zawodnika. Obecnie klub nie zamierza podejmować negocjacji, chyba że pojawi się oferta absolutnie wyjątkowa.
Dlaczego Fulham zatrzymuje marokańskiego defensora?
Z perspektywy taktycznej Diop oferuje profil, który trudno byłoby zastąpić niskim kosztem. Piłkarz sprowadzony z West Hamu w 2022 roku za 15 milionów funtów gwarantuje siłę fizyczną, dominację w powietrzu i ogromne doświadczenie w angielskiej ekstraklasie. Występy na mundialu pokazały u niego poprawę koncentracji oraz cechy przywódcze, których brakowało w klubowej codzienności. Fulham uznało, że utrzymanie tak wartościowego zmiennika jest bezpieczniejszym rozwiązaniem niż poszukiwanie nowego gracza na rynku transferowym.
Zainteresowanie ze strony Como było w pełni uzasadnione, ponieważ włoski klub szuka wzmocnień przed wymagającym sezonem w Serie A. Mimo to londyńczycy wierzą, że rola Diopa w zespole może zostać odbudowana. Zatrzymanie Marokańczyka chroni aktywa klubu, których wartość rynkowa po udanym turnieju reprezentacyjnym zaczęła ponownie rosnąć. Jeśli Włosi nie wrócą z drastycznie wyższą propozycją finansową, obrońca pozostanie na Craven Cottage jako kluczowe zabezpieczenie defensywy.
