Ali Dembélé ponownie znalazł się na rozdrożu swojej kariery po powrocie z wypożyczenia do Mantovy. Jak informuje Tuttomercato, 22-letni francuski prawy obrońca nie zagrzeje długo miejsca w Turynie i przygotowuje się do kolejnej przeprowadzki. Choć zawodnik posiada kontrakt z Torino obowiązujący aż do czerwca 2028 roku, obecna hierarchia w zespole sugeruje, że najlepszym rozwiązaniem dla jego rozwoju będzie ponowne opuszczenie klubu w ramach wypożyczenia, aby zapewnić mu regularną grę na wysokim poziomie.
Ali Dembele
Torino→?
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują na spore zainteresowanie usługami młodego defensora. W wyścigu o podpis Dembélé prowadzą obecnie Parma oraz Cremonese, które widzą w nim potencjał nie tylko na najbliższy sezon, ale i w perspektywie długofalowej. Do gry o Francuza włączyły się również Reggiana oraz Mantova, która chętnie widziałaby go z powrotem w swoich szeregach po udanym okresie współpracy. Wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 800-900 tysięcy euro, co czyni go atrakcyjnym celem dla klubów szukających wzmocnień na bokach obrony.
Sytuacja kadrowa Torino pod wodzą trenera Marco Baroniego może wymusić na klubie szybkie decyzje. Choć w przeszłości talent Dembélé był wysoko ceniony przez poprzednich szkoleniowców, obecna dynamika w sztabie szkoleniowym wskazuje na chęć przewietrzenia kadry. Mimo że Torino borykało się z brakiem naturalnych zmienników na pozycji prawego obrońcy, priorytetem pozostaje ogranie zawodnika w Serie B lub u ligowych rywali z niższych rejonów tabeli Serie A. Obecnie trwają rozmowy, które mają określić, który z zainteresowanych klubów zagwarantuje 22-latkowi najwięcej minut na boisku.