Levi Colwill stał się jednym z najbardziej pożądanych środkowych obrońców w Premier League, przyciągając uwagę nie tylko Tottenhamu Hotspur, ale także Liverpoolu oraz Brighton. Mimo rosnącego zainteresowania ze strony ligowych rywali, Chelsea konsekwentnie odmawia zgody na odejście swojego zawodnika. Władze klubu ze Stamford Bridge postrzegają 23-letniego defensora jako centralną postać swoich długofalowych planów i nie zamierzają ułatwiać zadania konkurencji, która szuka wzmocnień w formacji obronnej.
Levi Colwill
Chelsea → Tottenham Hotspur
Sytuacja wokół reprezentanta Anglii staje się coraz bardziej napięta, zwłaszcza po niedawnych wydarzeniach na boisku. Po porażce Chelsea z Tottenhamem na własnym stadionie, Colwill musiał zmierzyć się z ostrą reakcją jednego z kibiców, co zostało uwiecznione w mediach społecznościowych. Incydent ten zbiegł się w czasie z doniesieniami o zainteresowaniu ze strony Roberto De Zerbiego, który obecnie prowadzi zespół „Spurs”. Włoski szkoleniowiec doskonale zna potencjał obrońcy z czasów jego wcześniejszych występów na wypożyczeniu w Brighton.
Jak informuje portal TEAMtalk, Chelsea zamierza uciąć wszelkie spekulacje transferowe poprzez zaoferowanie zawodnikowi nowej umowy. Przedłużenie kontraktu z Colwillem ma stać się priorytetem klubu w 2027 roku. Obecnie piłkarz zarabia średnio 5,2 miliona funtów rocznie na mocy sześcioletniego porozumienia, a jego obecna pozycja w zespole jest niepodważalna, mimo dużej konkurencji wśród środkowych obrońców w kadrze „The Blues”.
Oprócz klubów z Londynu i Liverpoolu, sytuację lewonożnego defensora monitorują również hiszpańscy giganci – Real Madryt oraz FC Barcelona. Chelsea pozostaje jednak nieugięta, a ewentualne rozmowy o transferze w najbliższym oknie wydają się mało prawdopodobne ze względu na status wychowanka, który po powrocie do gry po kontuzji z poprzedniego sezonu odzyskał miejsce w składzie.