Gianluca Prestianni znalazł się w kręgu zainteresowań Chelsea, Paris Saint-Germain i Tottenhamu po tym, jak w 18 występach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie zanotował dziesięć goli i sześć asyst. Kluby będą obserwować skrzydłowego Benfiki w listopadzie i grudniu, a dopiero później zdecydują, czy skontaktować się z portugalskim zespołem.
Chelsea rozważa 20-letniego Argentyńczyka jako dodatkową opcję na skrzydłach, mimo że ma już wielu zawodników w ofensywie. Znaczenie mają potencjał Prestianniego oraz niepewność dotycząca długoterminowej przyszłości Jamiego Gittensa. Z kolei Tottenham, szukając możliwych rozwiązań w ataku, ceni uniwersalność piłkarza. Wszystkie trzy kluby zwracają uwagę na jego wszechstronność oraz coraz większy wkład w zdobywanie bramek.
Benfica chce przedłużyć kontrakt
Paris Saint-Germain widzi w Prestiannim kandydata do rywalizacji o miejsce w składzie drużyny prowadzonej przez Luisa Enriquego. Klub zmaga się ostatnio z problemami kadrowymi, a Khvicha Kvaratskhelia został wykluczony z gry do końca sezonu 2026/27 z powodu długotrwałego urazu kolana. Argentyńczyk może występować jako ofensywny pomocnik albo na prawym skrzydle, co może być atutem dla zainteresowanych zespołów.
Przyszłość zawodnika zależy jednak w dużej mierze od planów Benfiki. Jego obecna umowa obowiązuje do czerwca 2029 roku i, jak informowano, zawiera klauzulę odejścia w wysokości 100 mln euro. Klub osiągnął też wstępne porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu do czerwca 2031 roku. Proponowana umowa ma ponad dwukrotnie zwiększyć pensję piłkarza, co odzwierciedla jego rosnące znaczenie dla klubu i chęć Benfiki, by zatrzymać go mimo zainteresowania innych zespołów.
Benfica pozyskała Prestianniego z Vélez Sarsfield w styczniu 2024 roku za kwotę, która według doniesień wyniosła 9 mln euro. Jeśli klub nie sfinalizuje proponowanego przedłużenia, może otworzyć się droga do odejścia zawodnika już w styczniu.