Alex Freeman, prawy obrońca Villarrealu, znalazł się na celowniku klubów Premier League. 22-latka, który w tym sezonie rozegrał 14 spotkań, zdobył bramkę i występował w Lidze Mistrzów, monitorują Manchester United, Manchester City oraz Tottenham.
W ciągu ostatnich dwóch lat Freeman szybko awansował w hierarchii Villarrealu i wywalczył miejsce w podstawowym składzie na prawej obronie. Wcześniej rozwijał się w akademii Orlando City, a występy w Hiszpanii sprawiły, że trafił na listę życzeń kilku czołowych angielskich klubów. Manchester City należy do grona zainteresowanych, natomiast Manchester United wysłał skautów na mecze LaLigi, by przyjrzeć się zawodnikowi pod kątem planowanej przebudowy defensywy. Zainteresowanie potwierdza Football Insider. Freeman zbierał też doświadczenie w reprezentacji Stanów Zjednoczonych prowadzonej przez Mauricia Pochettina – podczas mistrzostw świata rozegrał wszystkie pięć spotkań i strzelił gola w meczu z Australią.
Tottenham również uważnie obserwuje obrońcę, a Roberto De Zerbi analizuje dostępne rozwiązania w defensywie. Przyszłość Pedro Porro w klubie pozostaje niepewna, mimo że Hiszpan podpisał latem nowy kontrakt. Barcelona i Real Madryt są zainteresowane sprowadzeniem go w 2027 roku, a sam zawodnik ma być otwarty na powrót do ojczyzny. Ewentualne odejście Porro mogłoby zwolnić miejsce dla kolejnego prawego obrońcy. Freeman może grać nie tylko na prawej stronie, lecz także na innych pozycjach w linii obrony. Taka wszechstronność ułatwia trenerowi reagowanie na kontuzje, zawieszenia i zmiany ustawienia.
Doświadczenie z Hiszpanii pozwoliło Freemanowi mierzyć się z różnymi podejściami taktycznymi, a występy w europejskich rozgrywkach dały mu kolejny sprawdzian na wyższym poziomie. Jego profil może pasować do wymagań Manchesteru City, gdzie boczni obrońcy uczestniczą w rozegraniu piłki i rotacjach pozycji. Manchester City monitoruje zresztą graczy zdolnych do gry na kilku pozycjach w defensywie. Manchester United może zaoferować mu miejsce w przebudowywanej obronie, z kolei Tottenham szuka większej konkurencji i elastyczności na prawej stronie. Freeman pasuje do profilu nowoczesnego bocznego obrońcy: może grać na nominalnej pozycji, przesuwać się wyżej, gdy jego zespół goni wynik, albo występować w innym miejscu formacji defensywnej. Nie wiadomo jednak, czy obecny poziom Freemana przełożyłby się na fizyczne i taktyczne wymagania Premier League. Jeśli zainteresowane kluby zdecydują się na formalny ruch, rywalizacja o zawodnika może wzmocnić pozycję negocjacyjną Villarrealu.