Arsenal i Tottenham Hotspur nasilają starania o Ibrahimę Mazę, 20-letniego reprezentanta Algierii z Bayeru Leverkusen. Zainteresowanie ofensywnym pomocnikiem wykazują też Chelsea, Aston Villa, Manchester City i Paris Saint-Germain, a niemiecki klub chce odpierać zakusy rywali w styczniowym oknie transferowym. O zainteresowaniu Chelsea poinformował TEAMtalk.
Maza trafił do Bayeru Leverkusen z Herthy BSC w lipcu 2025 roku i od tamtej pory ugruntował pozycję jednego z najlepszych młodych ofensywnych piłkarzy Bundesligi. W pierwszym sezonie zanotował pięć goli i siedem asyst w 44 występach we wszystkich rozgrywkach, z kolei w obecnej kampanii w 11 spotkaniach zdobył trzy bramki i zaliczył trzy asysty. Jego postawa przyciągnęła uwagę kilku znanych klubów, szczególnie z Premier League.
Angielskie kluby mają różne potrzeby
Arsenal rozważał sprowadzenie Mazy już latem, ale do transferu nie doszło. Szeroka kadra w środku pola i skupienie na wzmocnieniu lewej strony ataku sprawiają, że pomocnik nie musi być obecnie priorytetem klubu z północnego Londynu. Znaczenie ma też forma Martina Ødegaarda na początku sezonu 2026/27. Jednocześnie pojawiły się doniesienia, że przyszłość Eberechiego Eze na Emirates jest niepewna z powodu jego nierównej gry.
Tottenham od dawna ma Mazę na liście życzeń i również rozważał jego pozyskanie latem. Zainteresowanie wiąże się z potrzebą sprowadzenia skutecznego kreatora gry oraz problemami zdrowotnymi Jamesa Maddisona. Maza mógłby być alternatywą dla Anglika, a jego dorobek z tego sezonu wskazuje, że może wzmocnić ofensywę Tottenhamu. Chelsea także może widzieć w nim kandydata pasującego do ustawienia Xabiego Alonso, które premiuje atakujących operujących w centralnych strefach. Cole Palmer i Morgan Rogers dobrze się w nim odnajdują. Maza sprawdza się w roli numeru dziesięć, a poprawa umiejętności strzeleckich i wizji gry przełożyła się na większy wkład w ofensywę.
Duża liczba zainteresowanych klubów może wzmocnić pozycję negocjacyjną Bayeru Leverkusen w przypadku odejścia Mazy. Klub zamierza jednak zatrzymać piłkarza przynajmniej do końca styczniowego okna transferowego. Priorytetem Leverkusen jest walka o krajowy tytuł, a nie uzyskanie przychodów z transferu.