Fermín López zapewnił, że chce jak najdłużej występować w Barcelonie, mimo zaskakujących doniesień łączących go z przeżywającym problemy Manchesterem United. W sobotę pomocnik został wybrany graczem meczu z Deportivo Alavés, wygranego przez Barcelonę 6:1.
Nie zwracam uwagi na tego rodzaju wiadomości. Chcę zostać tutaj, w Barcelonie, jak najdłużej. Mam nadzieję, że zakończę karierę piłkarską w tym klubie i tutaj przejdę na emeryturę
Barcelona nie chce rozstawać się z pomocnikiem
W sobotnim spotkaniu z Alavésem Fermín strzelił gola i zanotował dwie asysty. Reprezentant Hiszpanii ma już bezpośredni udział w 12 bramkach w 13 występach w LaLidze i Lidze Mistrzów. Szukający większej dynamiki w środku pola Manchester United miał uznać pomocnika Barcelony za idealne wzmocnienie tej formacji.
Doniesienia o zainteresowaniu United nie oznaczają jednak, że kluby podjęły rozmowy. Fabrizio Romano przekazał, że Barcelona uważa Fermína za zawodnika, który nie jest na sprzedaż, a sam klub i otoczenie piłkarza studzą informacje o możliwym transferze do Premier League. Cytowane przez TeamTalk źródło z Camp Nou stwierdziło, że nikt nie kontaktował się z Barceloną, bo pomocnik jest nieosiągalny. W tle tych doniesień pojawiają się letnie wzmocnienia środka pola United: transfery Youriego Tielemansa, Andreya Santosa i Carlosa Baleby, a wymieniano też Pabla Barriosa.