Hansi Flick odniósł się do ograniczonego czasu gry Gaviego, który w sobotnim starciu Barcelony z Deportivo Alavés nie pojawił się na boisku ani na minutę. 22-letni pomocnik nie dostał szansy mimo napiętego terminarza i problemów kadrowych zespołu. Po meczu trener wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się wpuścić go do gry.
Barcelona wygrała 6:1 i wróciła na pierwsze miejsce w tabeli LaLigi. Dla Gaviego był to kolejny mecz bez gry. Pytany po spotkaniu o sytuację pomocnika Flick zaznaczył, że musiał brać pod uwagę dostępnych zawodników oraz przebieg boiskowych wydarzeń.
Musimy nadal wprowadzać zmiany, a czasami sytuacja wygląda inaczej niż przed meczem. Mieliśmy Rodriego, Frenkiego, Fermína… Było kilka zmian do wprowadzenia
Do 28 października Barcelona rozegrała 13 oficjalnych spotkań, a Gavi zaliczył siedem występów w LaLidze i Lidze Mistrzów, spędzając na boisku łącznie 191 minut. Sezon rozpoczął w podstawowym składzie przeciwko Elche, lecz stłuczenie prawego kolana wykluczyło go z meczów z Athletikiem i Rayo Vallecano. Później zagrał między innymi z Getafe, Feyenoordem, Racingiem Santander, Galatasaray i Paris Saint-Germain; przeciwko Getafe wystąpił od początku i grał przez 61 minut. W El Clásico z Realem Madryt pozostał na ławce. O miejsce w środku pola rywalizuje z innymi zawodnikami, w tym z Pedrim i Rodrim, a Frenkie de Jong wrócił do gry po problemach fizycznych.