Hansi Flick zgodził się z oceną Rodriego dotyczącą postawy Barcelony w trudnych momentach. Po porażce z Realem Madryt pomocnik zaapelował do kolegów o większy spokój pod presją, a trener w pełni podzielił jego zdanie.
Barcelona rozpoczęła sezon od 11 kolejnych zwycięstw, ale ostatni tydzień przyniósł jej dwie porażki z rzędu: najpierw z Paris Saint-Germain, a następnie z Realem Madryt. Szczególnie niepokojący okazał się drugi z tych meczów, bo przez długie fragmenty spotkania na Camp Nou to Real kontrolował wydarzenia na boisku. Po meczu Rodri, letni nabytek Barcelony, poradził nowym kolegom, by zachowali więcej spokoju w chwilach presji. Flick odniósł się do jego słów podczas piątkowego spotkania z mediami.
Rodri ma rację, czasami musimy grać z odrobinę większym spokojem
Po dwóch porażkach Barcelona próbowała odbudować morale: pierwszy zespół spotkał się na wspólnym grillu z Flickiem i jego sztabem. Sam mecz z Realem Madryt zakończył się przegraną Barcelony 1:2. Flick może teraz szukać większej intensywności w środku pola, sięgając po Marca Bernala lub Gaviego.