Przejdź do treści

Willian Pacho na celowniku Barcelony przed zimowym oknem transferowym

Jarosław Zając · 2 min czytania
Willian Pacho na celowniku Barcelony przed zimowym oknem transferowym
Fot. MOUNIC ALAIN/IMAGO/PRESSE SPORTS

Barcelona rozważa transfer Williana Pacha, by wzmocnić defensywę przed styczniowym oknem. Jak informuje Fichajes, kataloński klub przygotowuje się do ewentualnej próby pozyskania środkowego obrońcy Paris Saint-Germain. Zawodnik wpisuje się w profil poszukiwany przez Hansiego Flicka, jednak na razie nie ma informacji, by złożono formalną ofertę.

Zainteresowanie Barcelony wynika z problemów kadrowych w defensywie. Kontuzje ograniczyły pole manewru Flicka, a porażki z PSG i Realem Madryt uwidoczniły trudności zespołu przy bronieniu kontrataków oraz dużej przestrzeni za linią obrony. Barcelona w Lidze Mistrzów uległa PSG 2:4, a następnie przegrała z Realem Madryt 1:2, tracąc w tych dwóch meczach łącznie sześć bramek.

Pacho mógłby pomóc w obronie wysoko ustawionej linii. Ekwadorski obrońca dobrze radzi sobie w dużej przestrzeni, a jego szybkość pozwala mu wracać, gdy Barcelona ustawia linię obrony wysoko. Potrafi też rywalizować w fizycznych pojedynkach. Mógłby radzić sobie z agresywnymi atakami rywali, nie zaburzając opartego na posiadaniu piłki stylu zespołu. Jego umiejętność wyprowadzania piłki także odpowiada wymaganiom Barcelony, której środkowi obrońcy uczestniczą w pierwszej fazie budowania akcji. Klub widziałby w nim nie tylko zastępstwo dla kontuzjowanych zawodników, lecz także piłkarza mogącego wzmocnić defensywę w meczach z mocnymi rywalami.

PSG ma mocną pozycję negocjacyjną

Paris Saint-Germain nie traktuje Pacho jako zawodnika z dalszego planu. 25-letni obrońca dołączył do klubu z Eintrachtu Frankfurt w 2024 roku i stał się ważną częścią defensywy w zespole Luisa Enriquego. We wrześniu PSG przedłużyło jego kontrakt, który obowiązuje do czerwca 2031 roku. Tak długa umowa sprawia, że paryski klub nie musi sprzedawać piłkarza, chyba że otrzyma wysoką propozycję.

Barcelona musiałaby więc ocenić, czy Pacho jest na tyle ważnym celem, by przeznaczyć na niego znaczące środki już w styczniu. O obrońcę może rywalizować z Arsenalem, który monitoruje sytuację zawodnika, a zainteresowanie nim łączono również z Manchesterem City. Defensywa Arsenalu coraz bardziej opiera się na atletyzmie i wszechstronności, z kolei Mikel Arteta ceni obrońców potrafiących agresywnie bronić i jednocześnie wspierać rozegranie. Pacho pasowałby do planów Arsenalu dzięki szybkości, wszechstronności oraz swobodzie w bronieniu wysoko, a jego lewa noga dawałaby drużynie dodatkową równowagę przy rozgrywaniu piłki od tyłu. Oba kluby musiałyby jednak przekonać PSG, które ufa zawodnikowi. Arsenal może mieć większe możliwości finansowe, by skomplikować sytuację Barcelonie, mającej z kolei sportowy powód, by zabiegać o obrońcę. Dopóki stanowisko PSG się nie zmieni, znacznie bardziej prawdopodobne jest, że Pacho zostanie w Paryżu, niż odejdzie w styczniu.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!