Dramatyczne sceny w Barcelonie. Carlos Alcaraz wezwał pomoc medyczną na korcie

Jarosław ZającJarosław Zając
14 kwietnia 2026 20:17
Dramatyczne sceny w Barcelonie. Carlos Alcaraz wezwał pomoc medyczną na korcie
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz rozpoczął obronę tytułu w Barcelonie od zwycięstwa nad Otto Virtanenem, ale wynik meczu zszedł na dalszy plan. Hiszpan musiał prosić o przerwę medyczną, co wywołało ogromny niepokój na trybunach. Jak donoszą media, tenisista zmaga się z urazem, który może pokrzyżować jego plany w domowym turnieju.

Problemy pojawiły się już w pierwszym secie przy stanie 5:4 dla Alcaraza. Na korcie musiał pojawić się fizjoterapeuta, który przez dłuższy czas badał prawą dłoń zawodnika. Ostatecznie zdecydowano się na założenie sztywnego tejpu na nadgarstek. Był to szósty mecz Hiszpana w ciągu zaledwie ośmiu dni, co wyraźnie odbija się na jego kondycji fizycznej po niedawnym finale w Monte Carlo. Intensywny kalendarz startów sprawił, że organizm faworyta zaczął wysyłać niepokojące sygnały ostrzegawcze.

Walka z czasem i nawierzchnią

Mimo bólu Alcaraz zdołał pokonać sklasyfikowanego na 130. miejscu w rankingu Virtanena w godzinę i 25 minut. Po spotkaniu zawodnik przyznał, że przejście na mączkę jest niezwykle wymagające dla ciała. Podkreślił, że rano odbył dopiero pierwszy trening w Barcelonie i musiał błyskawicznie adaptować się do nowych warunków. Hiszpan ma nadzieję, że dyskomfort w nadgarstku to tylko efekt przeciążenia, a nie poważna kontuzja, która wykluczy go z dalszej rywalizacji przed własną publicznością.

W 1/8 finału na Alcaraza czeka już Tomas Machac. Bilans ich bezpośrednich starć wynosi obecnie 1:1, jednak obaj tenisiści nigdy wcześniej nie mierzyli się ze sobą na nawierzchni ziemnej. Hiszpan zapowiedział, że teraz skupi się na regeneracji i konsultacjach ze swoim sztabem medycznym. Kluczowe będzie to, jak jego ręka zareaguje na obciążenia w kolejnych godzinach po meczu. Kibice z niepokojem czekają na oficjalne komunikaty dotyczące stanu zdrowia swojego idola.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!