Świętował sukces Hiszpanii, ale jeden szczegół przeraził fanów. Co z karierą Carlosa Alcaraza?

Karol MisztaKarol Miszta
20 lipca 2026 10:04
Świętował sukces Hiszpanii, ale jeden szczegół przeraził fanów. Co z karierą Carlosa Alcaraza?
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz stał się jednym z bohaterów finału piłkarskich mistrzostw świata, w którym Hiszpania pokonała Argentynę po bramce Ferrana Torresa. Trzeci tenisista rankingu ATP dostąpił zaszczytu wniesienia trofeum na murawę MetLife Stadium, jednak to nie radosne świętowanie przykuło największą uwagę. Kamery wielokrotnie pokazywały 23-letniego zawodnika, a kibice natychmiast dostrzegli niepokojący szczegół, który stawia pod znakiem zapytania jego powrót do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Uwagę obserwatorów zwrócił bandaż wciąż wspierający prawy nadgarstek tenisisty. Alcaraz pozostaje poza grą od kwietnia, kiedy to doznał urazu w starciu z Otto Virtanenem podczas turnieju w Barcelonie. Od tego czasu panujący mistrz US Open musiał zrezygnować z występów we French Open oraz na Wimbledonie. Choć niedawno opublikował nagrania z treningów, na których delikatnie odbija piłki, widok usztywnienia podczas codziennych czynności sugeruje, że proces rehabilitacji postępuje znacznie wolniej, niż zakładano.

Niepewny powrót mistrza na amerykańskie korty

Sytuacja jest o tyle poważna, że zbliżają się kluczowe turnieje w Ameryce Północnej. Alcaraz wciąż figuruje na liście zgłoszeń do Cincinnati Masters, jednak obecność opatrunku na nadgarstku podsyca obawy o jego zdolność do gry w tak krótkim odstępie czasu. Eksperci wskazują, że urazy nadgarstka są wyjątkowo zdradliwe i wymagają ostrożnego dawkowania obciążeń. Jeśli Hiszpan potrzebuje wsparcia medycznego podczas kibicowania na trybunach, jego występ w nadchodzącym US Open staje się coraz mniej prawdopodobny.

Głos w sprawie postępów w leczeniu zabrał były mistrz Wimbledonu, Richard Krajicek. Holender zauważył, że urazy nadgarstka czy łokcia są znacznie trudniejsze do wyleczenia niż typowe zerwania więzadeł w kostce. „To nie jest tak jednoznaczne jak zerwanie więzadeł, gdzie mówią, że to trzy lub cztery miesiące i zawsze są to trzy lub cztery miesiące, a potem możesz znowu grać” – przyznał Krajicek. Dodał jednak, że młody wiek Alcaraza i jego zdolności regeneracyjne powinny pozwolić mu na powrót do pełnej formy jeszcze w tym roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!