Przejdź do treści

Ransford Königsdörffer przerywa milczenie. Szokujące kulisy prowokacji w Hamburgu

Jarosław Zając · 2 min czytania
Ransford Königsdörffer przerywa milczenie. Szokujące kulisy prowokacji w Hamburgu
Źródło: Get German Football News

Ransford Königsdörffer nie zamierza dłużej milczeć po fali krytyki, jaka spadła na niego za prowokacyjną celebrację gola w meczu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Atakujący Mainz 05 w rozmowie z „Mainzer Allgemeine Zeitung” wyznał, że jego zachowanie było odpowiedzią na trwający rok koszmar, obejmujący groźby śmierci i rasistowskie ataki.

Podczas niedzielnego powrotu na Volksparkstadion, 24-letni zawodnik ustalił wynik spotkania na 5:0 w doliczonym czasie gry, po czym ostentacyjnie świętował przed kibicami gospodarzy. Choć kapitan HSV Nicolai Remberg publicznie skrytykował to zachowanie, przyznał jednocześnie, że Königsdörffer był lżony przez część trybun. Piłkarz, który latem zamienił Hamburg na Moguncję, podkreślił, że skala nienawiści w mediach społecznościowych przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice, uderzając nawet w jego zmarłą rodzinę.

Granica wytrzymałości przekroczona

Zawodnik Mainz w rozmowie cytowanej przez „Kicker” precyzyjnie wskazał powody swojej frustracji.

Głównym powodem było to, że przez rok co tydzień, a czasem codziennie, otrzymywałem wiadomości, w których ludzie życzyli mi śmierci lub wszelkich możliwych kontuzji. Pojawiały się rasistowskie obelgi, wyzwiska pod adresem mojego zmarłego kuzyna oraz moich rodziców

– wyznał Königsdörffer

Piłkarz zaznaczył, że choć potrafi radzić sobie z krytyką, to treść tych wiadomości nie może być uznawana za normalną.

Jednocześnie napastnik wyraźnie oddzielił agresywnych internautów od samego klubu i jego pracowników.

To nie było skierowane przeciwko Nordtribüne, zarządowi, sztabowi czy zawodnikom. Bardzo ich wszystkich lubię i wielokrotnie powtarzałem, że w HSV czułem się bardzo komfortowo

– wyjaśnił zawodnik

Jego gest miał być jasnym sygnałem dla osób wysyłających nienawistne treści, że nie zamierza on dłużej tolerować takiego traktowania. Königsdörffer pokazał dziennikarzom przykłady najbardziej drastycznych wiadomości, aby uświadomić skalę problemu.

Wcześniej zawodnik starał się bagatelizować internetowy hejt, twierdząc, że skupia się wyłącznie na opinii najbliższych i sztabu szkoleniowego. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że systematyczne nękanie zmusiło go do zmiany postawy i publicznej manifestacji. „Po prostu nie sądzę, żeby to było normalne. Chciałem celowo pokazać: nie będę tego znosił” – podsumował napastnik Mainz, kończąc dyskusję o incydencie w Hamburgu.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj REKLAMA · 18+
verified_user Fortuna
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj bolt REKLAMA · 18+
% Fortuna
270 zł Oglądaj
REKLAMA · 18+
verified Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
270 zł Oglądaj
REKLAMA · 18+