Gwiazda PSG ma dość Paryża. Liverpool stawia jeden twardy warunek w sprawie transferu

Jarosław ZającJarosław Zając
20 lipca 2026 09:08
Gwiazda PSG ma dość Paryża. Liverpool stawia jeden twardy warunek w sprawie transferu
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Illi Zabarnyiego, 23-letniego obrońcy Paris Saint-Germain. Jak donoszą media, klub z Anfield jest gotowy sprowadzić Ukraińca z powrotem do Anglii, ale stawia przy tym bardzo konkretne wymagania.

Sytuacja Zabarnyiego w stolicy Francji jest daleka od ideału. Choć PSG zapłaciło za niego Bournemouth aż 63 miliony euro, piłkarz nie wywalczył stałego miejsca w składzie. W minionym sezonie rozegrał 2780 minut w 37 meczach, ale w Lidze Mistrzów wyszedł w podstawowej jedenastce tylko dwa razy. To budzi narastające niezadowolenie zawodnika, który poważnie rozważa zmianę otoczenia już po jednym roku spędzonym w Ligue 1. Liverpool bacznie obserwuje ten kryzys, widząc w 23-latku idealnego kandydata do wzmocnienia defensywy.

Konieczna rewolucja w obronie Liverpoolu

Potrzeba transferu na Anfield jest paląca, ponieważ Ibrahima Konate odszedł do Realu Madryt na zasadzie wolnego transferu. Dodatkowo Virgil van Dijk wchodzi w jesień swojej kariery, a Joe Gomez regularnie zmaga się z problemami zdrowotnymi. Zabarnyi, dzięki doświadczeniu z Premier League, miałby zapewnić płynną aklimatyzację i stworzyć w przyszłości trzon obrony z młodymi talentami, takimi jak Jeremy Jacquet czy Giovanni Leoni. Andoni Iraola ma być jedną z osób mocno naciskających na przeprowadzenie tej transakcji w letnim oknie.

Mimo determinacji, Liverpool nie zamierza działać pochopnie. Władze klubu zapowiedziały, że podejmą oficjalne kroki tylko wtedy, gdy otrzymają jasne sygnały o realnej szansie na finalizację rozmów. Zespół z Merseyside chce uniknąć wielotygodniowych i bezowocnych negocjacji z paryżanami, które mogłyby zakończyć się fiaskiem. Jeśli PSG nie wykaże chęci do ustępstw, transfer może nie dojść do skutku. Obecnie wycena zawodnika oscyluje wokół 60 milionów euro, co jest kwotą zbliżoną do tej, jaką Francuzi zapłacili rok temu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!