Łzy na korcie centralnym. Iga Świątek wygrywa, ale świat mówi o jej zachowaniu

Jarosław Zając Jarosław Zając
Łzy na korcie centralnym. Iga Świątek wygrywa, ale świat mówi o jej zachowaniu
Źródło: tennis365.com

Iga Świątek wygrała mecz pierwszej rundy Wimbledonu z Taylor Townsend, ale to nie wynik sportowy stał się tematem dnia. Obrończyni tytułu po zakończeniu trzysetowego pojedynku na korcie centralnym zalała się łzami, co wywołało falę spekulacji na temat jej kondycji psychicznej. Choć Polka zdołała uniknąć losu mistrzyń odpadających w pierwszym dniu turnieju, obraz płaczącej tenisistki sugeruje, że presja ostatnich lat stała się dla niej ciężarem trudnym do udźwignięcia.

Obraz dominatorki, która bezlitośnie rozbijała rywalki, wydaje się odchodzić w przeszłość. W starciu z Townsend Świątek wygrała pierwszego seta 6:1, jednak gdy Amerykanka przejęła inicjatywę w drugiej partii, w mowie ciała Polki pojawiła się panika. Dawna aura niezwyciężoności, która budziła strach w szatni, została zastąpiona przez widoczną bezbronność. Sama zawodniczka przyznała po meczu, że powrót w roli mistrzyni wywołał w niej mieszankę skrajnych emocji, z którymi nie zawsze potrafi sobie poradzić.

Szczere wyznanie mistrzyni o paraliżującym napięciu

Podczas konferencji prasowej Świątek nie ukrywała, że stres bezpośrednio wpływa na jej grę, co było widać w gorszej jakości serwisu w drugim secie. „Myślę, że ogólnie bywam czasem bardziej spięta i nie jest łatwo się tego pozbyć” — przyznała Iga Świątek. Tenisistka podkreśliła, że najważniejsze było dla niej przełamanie kryzysu w trzeciej partii, jednak eksperci zauważają, że liczne niepowodzenia z ostatnich dwóch lat pozostawiły w jej psychice trwałe ślady, które utrudniają powrót do dawnej mentalności zwyciężczyni.

Sytuacja w rankingu WTA staje się dla Polki krytyczna. Jako ubiegłoroczna triumfatorka broni w Londynie aż 2000 punktów, a w zestawieniu „na żywo” osunęła się już na szóste miejsce. To ogromny spadek dla zawodniczki, która jeszcze niedawno była niekwestionowaną liderką światowych list. Przed nią kolejne trudne wyzwania — w drugiej rundzie czeka Karolina Pliskova, a w trzeciej potencjalnie Alex Eala. Każdy kolejny mecz będzie testem nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim odporności na stres, który obecnie wydaje się jej największym przeciwnikiem.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
255 PLN Odbieram
REKLAMA