Neemias Queta udowodnił, dlaczego Boston Celtics zaoferowali mu wielomilionowy kontrakt. Środkowy mistrzów NBA zdominował strefę podkoszową w starciu z Hiszpanią, prowadząc Portugalię do sensacyjnego zwycięstwa 95:89 w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2027.
Portugalski gigant spędził na parkiecie 25 minut, w trakcie których zapisał na swoim koncie 16 punktów i 9 zbiórek. Queta był niemal nieomylny, trafiając połowę rzutów z gry oraz wszystkie sześć prób z linii rzutów wolnych. Jego pewność siebie pod koszem kompletnie rozbiła defensywę rywali, którzy mimo obecności zawodników z przeszłością i przyszłością w NBA, nie potrafili znaleźć odpowiedzi na fizyczną grę 27-latka, zarabiającego w Bostonie 56 milionów dolarów.
Gwiazdy draftu NBA bezradne wobec Portugalczyków
Hiszpanie liczyli na błysk młodych talentów, jednak czwórka graczy powiązanych z NBA zdobyła łącznie zaledwie 15 punktów. Najlepiej z tego grona wypadł Aday Mara, wybrany z numerem 12 przez Oklahoma City Thunder, notując 12 oczek i 4 bloki. Zdecydowanie gorzej zaprezentowali się Sergio De Larrea z Dallas Mavericks oraz Baba Miller z LA Clippers, którzy zakończyli mecz z zerowym dorobkiem punktowym. Nawet doświadczeni bracia Hernangomez nie zdołali odwrócić losów spotkania, ustępując skuteczności Travante Williamsa, który rzucił 22 punkty.
Z informacji docierających z europejskich parkietów wynika, że to nie jedyna niespodzianka w tej fazie kwalifikacji.
Dla Portugalii wygrana nad Hiszpanią to sygnał, że z Neemiasem Quetą w składzie mogą stać się nową siłą na kontynencie. Środkowy Celtics, który w zeszłym sezonie notował średnio 10,2 punktu oraz 8,4 zbiórki, przeniósł formę z najlepszej ligi świata bezpośrednio na grunt reprezentacyjny, zostawiając w pokonanym polu Hugo Gonzaleza, swojego klubowego kolegę z Bostonu, który w barwach Hiszpanii uzbierał tylko 3 punkty.
