Alvaro Arbeloa buduje w Londynie kolonię opartą na zawodnikach, których doskonale zna z pracy w hiszpańskiej stolicy. Po sprowadzeniu dwóch graczy z akademii Królewskich, menedżer Fulham musiał pogodzić się z porażką w negocjacjach dotyczących Thiago Pitarcha, ale natychmiast wytypował następcę.
Jak informuje dziennik Marca, nowym priorytetem klubu z Craven Cottage został Manuel Ángel. 22-letni pomocnik jest kolejnym talentem z Valdebebas, który może zasilić szeregi angielskiej drużyny przed zamknięciem letniego okna transferowego. Sytuacja jest jednak dynamiczna, ponieważ zawodnik prowadzi już zaawansowane rozmowy z Cádiz w sprawie przenosin na zaplecze LaLiga. Fulham liczy, że perspektywa gry w Premier League oraz ponowne spotkanie z Gonzalo Garcíą i Césarem Palaciosem, którzy wcześniej tego lata trafili do Londynu, przekonają Ángela do zmiany kierunku. Arbeloa musiał zrezygnować z Pitarcha, gdy stało się jasne, że młody pomocnik znajduje się w ścisłych planach José Mourinho i jego sztabu szkoleniowego w Madrycie.
Rywalizacja o podpis Ángela nabiera tempa, zwłaszcza że Arbeloa szuka wzmocnień w dobrze mu znanym środowisku. Według zagranicznych doniesień, Fulham bacznie obserwuje sytuację w akademii Realu Madryt. To właśnie te relacje pozwalają mu na tak odważne ruchy na rynku transferowym. Wcześniej w sierpniu media informowały, że projekt Arbeloi w Londynie od początku zakładał sprowadzenie co najmniej trzech wychowanków madryckiego klubu, co czyni zainteresowanie Ángelem naturalnym krokiem po niepowodzeniu z Pitarchem.
Decyzja o przyszłości 22-latka musi zapaść szybko, bo czas do zamknięcia okna transferowego nieubłaganie ucieka.
