Sytuacja Chrisa Wooda w Nottingham Forest uległa gwałtownej zmianie na samym finiszu letniego okna transferowego. Jak informuje portal Claret and Hugh, sprowadzenie Liama Delapa za rekordowe 50 milionów funtów sprawiło, że 34-letni napastnik stał się postacią drugoplanową w planach klubu z City Ground. Choć Wood otrzymał numer 9 na sezon 2026/27 i wystąpił w meczach otwierających kampanię, w tym w przegranym starciu z Leeds United, jego pozycja w hierarchii drastycznie spadła. Tamtejsi dziennikarze informują, że zawodnik może zostać wystawiony na sprzedaż, by zrównoważyć wydatki poniesione na wzmocnienia formacji ofensywnej.
Chris Wood
Nottingham Forest→West Ham United
Poważne zainteresowanie pozyskaniem Wooda wykazuje West Ham United. Klub z Londynu poszukuje ogranych na angielskich boiskach napastników, a profil reprezentanta Nowej Zelandii idealnie wpisuje się w potrzeby drużyny. Wood, który w grudniu skończy 35 lat, jest postrzegany jako solidna opcja krótkoterminowa, gwarantująca fizyczną walkę w polu karnym i skuteczność w powietrzu. Według doniesień Hammers News, trener Nuno Espírito Santo, który miał już okazję współpracować z Woodem, nie zamierza blokować jego odejścia, jeśli do klubu wpłynie satysfakcjonująca oferta finansowa.
Mimo zaawansowanego wieku, Wood wciąż cieszy się uznaniem na rynku transferowym nie tylko w Anglii. Poza West Hamem, sytuację zawodnika monitorują również Leeds United, grecki Olympiakos Pireus oraz turecki Beşiktaş. Każdy z tych klubów szuka wzmocnienia ataku przed zamknięciem okna, a doświadczenie Wooda, który jest rekordzistą Nottingham Forest pod względem liczby bramek w Premier League, czyni go atrakcyjnym celem. Nottingham Forest stoi przed dylematem, czy zatrzymać kapitana reprezentacji Nowej Zelandii jako zmiennika dla Delapa, czy spieniężyć jego kontrakt na rok przed wygaśnięciem.
Obecna umowa napastnika wygasa w czerwcu 2027 roku, co daje Nottingham Forest ostatnią realną szansę na uzyskanie kwoty odstępnego za swojego czołowego strzelca ostatnich lat. W minionym sezonie Wood udowodnił, że mimo upływu lat wciąż potrafi regularnie trafiać do siatki, co przyciąga uwagę klubów walczących o stabilizację formy strzeleckiej. Decyzja o ewentualnych przenosinach do Londynu powinna zapaść w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, przed ostatecznym zamknięciem okna transferowego.