Ronald Araújo zaliczył 10 wybić w meczu Liverpoolu z Chelsea – więcej niż wszyscy pozostali obrońcy jego drużyny łącznie. W środowym spotkaniu Pucharu Ligi Liverpool wywalczył awans po serii rzutów karnych.
Wypożyczony z Barcelony Urugwajczyk wrócił do gry w barwach Liverpoolu i znalazł się w podstawowym składzie. Wystąpił na środku obrony, gdzie partnerował kapitanowi zespołu, Virgilowi van Dijkowi. Liverpool, prowadzony przez Andoniego Iraolę, podejmował na Anfield Chelsea Xabiego Alonso. Spotkanie trwało 120 minut, a o awansie rozstrzygnęły rzuty karne.
Z danych opublikowanych przez WhoScored wynika, że Araújo zanotował 10 wybić, podczas gdy pozostali obrońcy Liverpoolu mieli ich łącznie jedno. Po meczu ta statystyka szybko zyskała rozgłos w sieci. Tym występem Araújo podtrzymał imponujący początek swojej przygody z angielską piłką.