Sytuacja Jakuba Modera w Feyenoordzie Rotterdam uległa gwałtownej zmianie. Jak donoszą media, holenderski klub jest gotowy rozważyć sprzedaż polskiego pomocnika już podczas nadchodzącego okienka transferowego. Choć 27-letni reprezentant Polski dołączył do drużyny w styczniu 2025 roku i ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, włodarze z Rotterdamu planują przebudowę środka pola. Głównym powodem chęci rozstania z Polakiem ma być chęć zakontraktowania Charlesa Vanhoutte, dla którego Moder musiałby zwolnić miejsce w kadrze.
Jakub Moder
Feyenoord→?
W minionym sezonie Eredivisie 2025/2026 Jakub Moder rozegrał 10 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Mimo solidnych warunków fizycznych (191 cm wzrostu) i doświadczenia reprezentacyjnego – 36 występów w barwach narodowych – pomocnik nie wywalczył sobie niepodważalnej pozycji w wyjściowym składzie, o czym świadczy fakt, że w podstawowej jedenastce wychodził w zaledwie 26% meczów. Feyenoord wycenia obecnie Polaka na około 10 milionów euro, co pokrywa się z jego rynkową wartością i mogłoby przynieść klubowi istotny zastrzyk gotówki.
Zainteresowanie usługami Modera jest spore, zwłaszcza na rynkach, które zawodnik już zna lub które pasują do jego profilu gry. Według doniesień medialnych, sytuację monitorują dwa kluby z angielskiej Premier League – Everton oraz Leicester City. Powrót na Wyspy Brytyjskie wydaje się naturalnym kierunkiem, biorąc pod uwagę przeszłość zawodnika w Brighton. Jednak to nie jedyne opcje, ponieważ polski pomocnik znalazł się również na celowniku niemieckich zespołów: VfB Stuttgart oraz FC Union Berlin, co otwiera przed nim perspektywę gry w Bundeslidze.
Obecnie Jakub Moder przygotowuje się do powrotu do pełnej sprawności po problemach zdrowotnych, a jego powrót na boisko spodziewany jest na początku lipca 2026 roku. Feyenoord zakłada, że oprócz Polaka klub może opuścić także In-beom Hwang, co oznaczałoby całkowitą rewolucję w drugiej linii zespołu z Rotterdamu. Decyzja o przyszłości 27-latka zależy teraz od konkretnych ofert, które wpłyną do biur holenderskiego wicemistrza.