Real Betis aktywnie poszukuje wzmocnień na lewą stronę defensywy, a ich głównym celem stał się Kostiantyn Vivcharenko. Jak donoszą media, hiszpański klub wykazuje konkretne zainteresowanie 24-letnim zawodnikiem Dynama Kijów. Ukraiński obrońca, posiadający również bułgarskie obywatelstwo, przyciągnął uwagę skautów solidną postawą w minionym sezonie 2025/2026. W barwach kijowskiego zespołu rozegrał 20 spotkań, w których zanotował 4 asysty, udowadniając, że potrafi być niezwykle pożyteczny w działaniach ofensywnych.
Kostiantyn Vivcharenko
Dynamo Kyiv→Real Betis
Sytuacja kontraktowa zawodnika wydaje się sprzyjać potencjalnej transakcji. Choć umowa Vivcharenki z Dynamem Kijów obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, źródła zbliżone do klubu informują o istnieniu klauzuli odstępnego. Kwota, która pozwoliłaby na wykupienie defensora bez konieczności długotrwałych negocjacji z ukraińskim gigantem, wynosi 6 milionów euro. Dla klubu z Sewilli, szukającego jakościowego wzmocnienia w rozsądnej cenie, taka suma może okazać się atrakcyjna, biorąc pod uwagę wiek i potencjał rozwojowy piłkarza.
Warto zaznaczyć, że Real Betis nie jest jedynym podmiotem, który w ostatnim czasie badał możliwość sprowadzenia Vivcharenki. W lutym 2026 roku Dynamo Kijów odrzuciło oficjalną ofertę ze strony amerykańskiej Philadelphii Union, co pokazuje, że klub z Ukrainy nie zamierza pozbywać się swojego wychowanka za kwotę niższą niż oczekiwana. Oprócz zespołu z La Liga, w kręgu zainteresowanych wymienia się także grecki Panathinaikos oraz Deportivo La Coruña, jednak to projekt sportowy w Sewilli wydaje się obecnie najbardziej konkretną opcją dla zawodnika.
Vivcharenko, urodzony w Odessie, to piłkarz wszechstronny, który oprócz swojej nominalnej pozycji na lewej obronie, może występować również jako środkowy defensor lub lewy pomocnik. Jego profil idealnie wpisuje się w zapotrzebowanie nowoczesnych drużyn szukających bocznych obrońców o dużej wydolności. Obecnie negocjacje mogą nabrać tempa, gdyż okno transferowe w Europie wchodzi w decydującą fazę, a Real Betis chce zamknąć kadrę przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu.