Działacze Club Brugge intensywnie analizują możliwość powrotu do rozmów w sprawie pozyskania Bahereby Guirassy’ego, który już wcześniej znajdował się na ich liście życzeń. Jak informuje dziennikarz Sacha Tavolieri, belgijski klub poważnie rozważa ten ruch, mimo wcześniejszych zmian w pionie sportowym, które na moment wstrzymały negocjacje. 19-letni skrzydłowy, reprezentujący barwy Nantes, jest obecnie wyceniany na około 7 milionów euro, a jego kontrakt z francuskim zespołem obowiązuje do połowy 2028 roku. Tamtejsi dziennikarze informują, że zawodnik jest bliski opuszczenia Ligue 1, co otwiera drogę do walki o jego podpis.
Bahereba Guirassy
Nantes→Club Brugge
Rywalizacja o utalentowanego nastolatka nabiera tempa, ponieważ Club Brugge nie jest jedynym podmiotem monitorującym sytuację. Według doniesień Gianluki Di Marzio, zainteresowanie Guirassym wykazuje również włoskie Lecce, a w grze pozostają także Real Sociedad oraz szkocki Celtic. Historia negocjacji pokazuje jednak, że Nantes stawia twarde warunki – wcześniejsze propozycje opiewające na ponad 4 miliony funtów zostały odrzucone, gdyż klub z Francji oczekuje znacznie wyższej kwoty za swojego wychowanka. Belgowie planują jednak przebić dotychczasowe oferty, by zamknąć temat transferu zanim do konkretnych działań przejdą konkurenci z Wysp Brytyjskich.
Guirassy, który posiada podwójne obywatelstwo (francuskie i gwinejskie), w minionym sezonie zbierał cenne doświadczenie na boiskach Ligue 1 oraz w Pucharze Francji. Jego profil jako dynamicznego lewoskrzydłowego idealnie wpisuje się w strategię budowania składu Club Brugge, które szuka wzmocnień po niedawnych sukcesach na krajowym podwórku. Choć zawodnik przyciąga uwagę klubów z czołowych lig europejskich, to właśnie projekt w Brugii może okazać się dla niego najbardziej atrakcyjny pod kątem regularnej gry. Kluczowym czynnikiem w nadchodzących dniach będzie determinacja belgijskiej strony do spełnienia wygórowanych żądań finansowych Nantes.