Saga transferowa z udziałem Joeya Veermana nabiera nowych barw. Jak donoszą media, Liverpool, który od dłuższego czasu monitorował sytuację holenderskiego pomocnika, prawdopodobnie wycofał się z wyścigu o jego podpis. Mimo że profil 27-latka idealnie wpisywał się w poszukiwania nowej „szóstki” do środka pola, najnowsze raporty sugerują, że klub z Anfield nie będzie kontynuował starań o zawodnika PSV Eindhoven w obecnym oknie transferowym. Wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 25-30 milionów euro, co czyniło go atrakcyjną opcją na rynku, jednak priorytety transferowe „The Reds” mogły ulec zmianie.
Joey Veerman
PSV→Liverpool
Sam zawodnik postanowił uciąć spekulacje dotyczące swojej natychmiastowej przeprowadzki. W oficjalnym oświadczeniu Veerman potwierdził, że zamierza pozostać w Eindhoven co najmniej do lata 2026 roku. „W ostatnich tygodniach krążyło wiele plotek i chcielibyśmy wyjaśnić sytuację” – przyznał pomocnik, ucinając tym samym doniesienia o rzekomym aktywowaniu klauzuli odstępnego przez inne kluby. Warto zaznaczyć, że w jego kontrakcie, obowiązującym do czerwca 2028 roku, ma znajdować się zapis pozwalający na odejście za kwotę około 20-25 milionów euro, co wcześniej budziło ogromne zainteresowanie m.in. Fenerbahçe oraz Brentford.
Mimo deklaracji o pozostaniu w Holandii, Veerman wciąż znajduje się na radarach europejskich potęg. Oprócz wspomnianego Liverpoolu, sytuację bacznie obserwuje Inter Mediolan. Włoski klub traktuje Holendra jako poważną alternatywę w przypadku odejścia jednego z kluczowych pomocników. Statystyki zawodnika z minionego sezonu Eredivisie – 8 goli i aż 14 asyst – potwierdzają jego ogromny wpływ na grę ofensywną PSV. Choć na ten moment transfer do Premier League wydaje się oddalać, walka o podpis reprezentanta Holandii może rozgorzeć na nowo, jeśli któryś z gigantów zdecyduje się na konkretne kroki jeszcze przed zamknięciem okna.
Obecnie Joey Veerman skupia się na przygotowaniach do kolejnego sezonu w barwach PSV Eindhoven, mając za sobą udane występy w reprezentacji narodowej, z którą sięgnął po brązowy medal Mistrzostw Europy 2024.