Chelsea wyrasta na zwycięzcę pasjonującego wyścigu o podpis Harrisona Bettoniego, 18-letniego ofensywnego pomocnika Wigan Athletic. Jak donoszą media, londyński klub zdołał wyprzedzić Manchester City oraz AC Milan w walce o utalentowanego nastolatka.
Sytuacja wokół młodego Anglika nabrała tempa, gdy stało się jasne, że nie przedłuży on wygasającej umowy z Wigan Athletic. Choć klub z League One robił wszystko, co w jego mocy, by zatrzymać wychowanka i przekonać go do kontynuowania rozwoju w obecnym otoczeniu, wizja gry w Premier League okazała się decydująca. Bettoni, który przebojem wdarł się do seniorskiej piłki w połowie sezonu, wzbudził zainteresowanie największych marek w Europie, ale to Chelsea była najbardziej konkretna w negocjacjach.
Błyskawiczny awans i bolesna strata Wigan
Harrison Bettoni zadebiutował w pierwszej drużynie Wigan Athletic w starciu przeciwko AFC Wimbledon i od razu przywitał się z kibicami dubletem. Od tego momentu stał się ważnym ogniwem zespołu, notując łącznie 27 występów we wszystkich rozgrywkach, z czego 11 w podstawowym składzie. Jego dorobek obejmuje cztery bramki, w tym kluczowe trafienie dające zwycięstwo w FA Cup. Tak szybki progres sprawił, że nastolatek stał się priorytetem transferowym dla skautów z Londynu, którzy widzą w nim przyszłą gwiazdę środka pola.
Transakcja ma zostać sfinalizowana na zasadzie wolnego transferu, co oznacza, że Chelsea zapłaci jedynie skromny ekwiwalent za wyszkolenie zawodnika. Kwota ta pozostaje na razie nieujawniona, jednak dla Wigan Athletic, które wystawiono na sprzedaż, utrata tak perspektywicznego gracza za ułamek jego rynkowej wartości jest sporym ciosem. Londyńczycy kontynuują tym samym agresywną politykę pozyskiwania najzdolniejszych juniorów, do której wkrótce dołączą także inni młodzi gracze, jak choćby Geovany Quenda ze Sportingu CP.
