Aston Villa nie zamierza na stałe sprowadzać Douglasa Luiza z Juventusu. Jak donoszą media, klub z Birmingham zrezygnował z aktywowania klauzuli wykupu opiewającej na blisko 22 miliony funtów.
Decyzja zapadła po półrocznym wypożyczeniu, podczas którego Unai Emery próbował ponownie wkomponować Brazylijczyka do swojego zespołu. Mimo że 28-letni pomocnik wystąpił w 14 spotkaniach, grając zarówno w środku pola, jak i na pozycji defensywnej, nie zdołał przekonać do siebie sztabu szkoleniowego. Choć Luiz jest ceniony za wyszkolenie techniczne, zasięg podań oraz odporność na pressing, władze klubu uznały, że nie pasuje on do ich długofalowych planów na przyszłość.
Koniec złudzeń w Turynie i niepewna przyszłość pomocnika
Sytuacja zawodnika staje się coraz trudniejsza, ponieważ Juventus również nie widzi dla niego miejsca w składzie. Włoski gigant chce definitywnie pozbyć się piłkarza jeszcze tego lata, aby zakończyć jego nieudany etap w Serie A. Po transferze z Aston Villi w 2024 roku za ponad 42 miliony funtów, Luiz nie przebił się do pierwszej jedenastki w Turynie, a jego późniejsze wypożyczenie do Nottingham Forest zostało skrócone przed czasem z powodu braku regularnej gry.
Obecnie Juventus intensywnie szuka kupca, który byłby gotowy przejąć reprezentanta Brazylii w najbliższych tygodniach. Choć w ostatnim czasie nazwisko pomocnika łączono z Leeds United, dwie ostatnie, frustrujące przygody w Premier League mogły zamknąć te drzwi na dobre. Piłkarz, który kiedyś błyszczał na boiskach w Anglii, musi teraz szukać nowej drogi zawodowej, podczas gdy kluby z Birmingham i Turynu oficjalnie poinformowały o zakończeniu współpracy.
