Sytuacja wokół Diego Mascardiego nabiera tempa, a najnowsze informacje przekazane przez Sportitalia rzucają nowe światło na dotychczasowe starania Napoli. Okazuje się, że klub z Neapolu był bliski pozyskania utalentowanego golkipera już rok temu, jednak transakcja spaliła na panewce z powodu braku porozumienia finansowego z dyrektorem sportowym Giovannim Manną. Choć Mascardi pozostaje pod ścisłą obserwacją skautów z południa Włoch, historia może się powtórzyć, gdyż na horyzoncie pojawili się nowi, niezwykle zdeterminowani gracze.
Diego Mascardi
Spezia→Napoli
Według doniesień Il Secolo XIX, Napoli może zostać ostatecznie ubiegnięte przez Torino. Klub z Turynu ma być obecnie najbliżej osiągnięcia pełnego porozumienia ze Spezią w sprawie definitywnego transferu 19-latka. Mimo że Mascardi posiada kontrakt obowiązujący do 2028 roku, jego agent Mario Giuffredi zaplanował kluczowe spotkanie z zarządem obecnego klubu tuż po zakończeniu sezonu. Choć wcześniej Giuffredi sugerował, że dla rozwoju zawodnika najlepsze będzie pozostanie w Ligurii, regularne występy w Serie B i powołania do kadry Włoch U21 sprawiły, że przeskoku do elity nie da się już dłużej odwlekać.
Mascardi, urodzony w 2006 roku w Carrarze, jest uważany za jednego z najbardziej obiecujących bramkarzy młodego pokolenia w Italii. Mimo braku wieloletniego doświadczenia na najwyższym szczeblu, jego statystyki w barwach Spezii – w tym 17 rozegranych spotkań w minionym cyklu – przyciągnęły uwagę nie tylko Napoli i Torino, ale także Juventusu, Romy oraz Fiorentiny. Wysoki, mierzący 190 cm wzrostu zawodnik, stał się symbolem nowej fali włoskich bramkarzy, co potwierdza jego rynkowa wycena oscylująca w granicach 1,3 miliona euro.
Obecnie negocjacje wchodzą w decydującą fazę, a czerwcowe okienko transferowe ma przynieść ostateczne rozstrzygnięcia. Choć Napoli wciąż monitoruje sytuację i liczy na naprawienie błędów sprzed roku, to Torino wydaje się prowadzić w wyścigu o podpis młodego reprezentanta kraju. Spezia oczekuje konkretnej oferty, która zaspokoi ich wymagania finansowe, zwłaszcza że zainteresowanie Mascardim wykazuje niemal cała czołówka Serie A.