Sytuacja transferowa wokół Sandro Tonalego nabiera błyskawicznego tempa. Według najnowszych informacji przekazanych przez Matteo Moretto, Tottenham Hotspur z ogromną determinacją włączył się do wyścigu o podpis 26-letniego pomocnika. Londyński klub jest gotowy powierzyć Włochowi rolę lidera w swoim nowym projekcie sportowym. Co niezwykle istotne, sam zawodnik ma być otwarty na przenosiny do stolicy Anglii, co stawia „Koguty” w bardzo korzystnej pozycji negocjacyjnej.
Sandro Tonali
Newcastle United→Tottenham Hotspur
Kluczową postacią w całym procesie jest Roberto De Zerbi. Jak informuje Fabrizio Romano, szkoleniowiec Tottenhamu widzi w Tonalim idealne wzmocnienie środka pola i naciska na władze klubu, by sfinalizować tę transakcję. De Zerbi uważa swojego rodaka za „nową gwiazdę”, która jest niezbędna do podniesienia poziomu sportowego drużyny. Tottenham nie jest jednak osamotniony w swoich staraniach – zainteresowanie piłkarzem Newcastle United wykazują również takie marki jak Manchester City oraz Arsenal, co zapowiada niezwykle gorące tygodnie na rynku transferowym.
Newcastle United, które sprowadziło Tonalego z AC Milan w 2023 roku za kwotę 63 milionów euro, znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Kontrakt reprezentanta Włoch obowiązuje do czerwca 2028 roku, co pozwala „Srokom” dyktować warunki. Według doniesień medialnych z początku 2026 roku, klub z St James' Park oczekuje za swojego asa kwoty oscylującej w granicach od 90 do nawet 120 milionów euro. Choć wcześniej pojawiały się spekulacje o możliwych wymianach zawodników, obecnie wszystko wskazuje na walkę o rekordowy transfer gotówkowy.
Sandro Tonali, mający na koncie 32 występy w barwach narodowych, stał się jednym z najbardziej pożądanych pomocników w Premier League. Mimo wcześniejszych plotek łączących go z Arsenalem, które agent piłkarza Giuseppe Riso stanowczo dementował, to właśnie projekt budowany w Tottenhamie wydaje się obecnie najbardziej kuszący dla zawodnika. Na ten moment negocjacje trwają, a Tottenham przygotowuje się do przebicia ofert ligowych rywali, by zademonstrować swoje ambitne cele na nadchodzący sezon.